4 i pół roku więzienia za usiłowanie rozboju

Cztery i pół roku więzienia – na tyle zdaniem Sądu Rejonowego w Częstochowie zasłużył Grzegorz G., który pod koniec 2017 roku napadł na częstochowiankę i próbował ukraść jej samochód. Wyrok nie jest prawomocny. Wniesienia apelacji nie wyklucza sam prokurator, który wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary 6 lat pozbawienia wolności.

W toku śledztwa ustalono, że 9 grudnia 2017 roku około godz. 18.00 Klaudia S. przyjechała samochodem marki Audi na zakupy do supermarketu, znajdującego się w Częstochowie przy ul. Drogowców. Po dokonaniu zakupów wsiadła do pojazdu i włączyła silnik. W tym momencie do samochodu wszedł mężczyzna, który usiadł na tylnej kanapie. Sprawca zażądał od Klaudii S., aby odjechała z parkingu, gdyż zamierza ukraść jej samochód. Pokrzywdzona otworzyła drzwi i zaczęła wzywać pomocy głośno krzycząc oraz naciskając klakson. Wtedy mężczyzna uderzył ją pięścią w głowę i próbował wyrwać kluczyk ze stacyjki. Po chwili Klaudia S. wyjęła kluczyk i wybiegła z pojazdu. Zdarzenie zostało zauważone przez grupę dwóch kobiet i mężczyznę, którzy próbowali zatrzymać napastnika. Sprawca wyrwał się jednak osobom próbującym pomóc pokrzywdzonej i uciekł w kierunku pobliskich punktów usługowych. Przybyły na miejsce po kilku minutach patrol Policji zauważył sprawcę na stacji paliw. Mężczyzna ten został zatrzymany, a następnie rozpoznany przez pokrzywdzoną. W wyniku przeszukania ujawniono przy nim dwa noże i śrubokręt oraz 0,5 grama tzw. dopalaczy. Sprawcą okazał 43-letni mieszkaniec Jastrzębia Zdrój Grzegorz G.

W śledztwie prokurator przedstawił Grzegorzowi G. zarzut usiłowania rozboju na osobie Klaudii S. Przesłuchany przez prokuratora Grzegorz G. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Stwierdził jedynie, że ze zdarzeniem nie ma nic wspólnego, a na stację paliw przyszedł, aby kupić olej do samochodu. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Grzegorz G. był w przeszłości wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu. Zakład karny opuścił w lipcu 2016 roku po odbyciu kary 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

źródło: czestochowa.po.gov.pl