70 lat częstochowskiego przewoźnika

Fot. Radio Fiat

Ponad pięć miliardów osób to liczba wszystkich pasażerów, jakie w czasie swojego istnienia przewiozło Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Częstochowie. Spółka obchodzi w tym roku 70-lecie swojego funkcjonowania.

Niestety, z powodu pandemii hucznej fety nie będzie, tak, jak miało to miejsce w ubiegłym roku podczas obchodów 60-lecia wyjazdu pierwszego tramwaju na częstochowskie tory. Jak jednak mówi rzecznik częstochowskiego przewoźnika, nie wszystko stracone.

– Licznik bije dalej, dlatego nieustannie pracujemy, by w kolejnych latach dawać powody do zadowolenia z funkcjonowania komunikacji miejskiej pomimo trudności choćby takich, jakie przyniósł nam ten jubileuszowy rok. Żeby tak się stało, współrealizujemy program Lepsza Komunikacja w Częstochowie zainicjowany przed kilkoma laty. Dzięki temu realizowana jest m.in. największa inwestycja tramwajowe w historii miasta. Wierzymy, że na świętowanie jubileuszu przyjdzie czas…w przyszłym roku, oby bardziej przyjaznym komunikacji miejskiej – wyraża nadzieję Maciej Hasik.

Dla jednych rocznica powstania przedsiębiorstwa to powód do świętowania, dla innych – okazja do posumowania wzlotów i upadków częstochowskiego przewoźnika. A tych było niemało: wadliwe hybrydy czy opóźnienia w odbiorze nowych tramwajów to tylko niektóre z argumentów przemawiających na niekorzyść spółki. Nie chodzi jednak o to, aby wytykać wady i niedociągnięcia – te zdarzają się wszystkim. Pozostaje zatem życzyć kolejnych siedemdziesięciu, tym razem lepszych lat istnienia częstochowskiego MPK.

BNO