Będzie przetarg na Ryneczek na Wałach

Trwająca od zeszłego roku sprawa częstochowskiego Ryneczku powoli dobiega końca. Niestety, nie jest on pomyślny dla kupców ze Stowarzyszenia Kupców Targowiska “Wały Dwernickiego”, które obecnie dzierżawi plac.

W piątek 29 listopada odbyło się spotkanie z władzami miasta, na którym przedstawiciele Stowarzyszenia zostali poinformowani, że zapadła decyzja o ogłoszeniu przetargu.

– Na spotkanie, które miało miejsce w ubiegły piątek, szliśmy jako Stowarzyszenie z nadzieją, że pan prezydent przychyli się od naszej prośby i bezprzetargowo udzieli nam dalszej dzierżawy na teren placu – mówi Waldemar Ziaja, prezes Stowarzyszenia. – Ostatecznie okazało się, że spotkanie ograniczyło się jedynie do odczytania decyzji dotyczącej przetargu, a mianowicie, że ma się on odbyć i że, w następstwie, czynsz za dzierżawę Ryneczku zostanie znacząco podniesiony.

Według wiceprezesa Stowarzyszenia, Wojciecha Śniadego, nie wszystkie działania miasta w związku z czynnościami formalnymi są jasne.

– Miasto ma 21 dni na ogłoszenie przetargu – mówi Śniady. – Ogłoszenie o przetargu zostało wydane 2 grudnia, w związku z czym do 23 grudnia informacja o tym musi zostać podana do mediów. Rzecz w tym, że dopiero po 23 grudnia dostaniemy dokumentację umowy i dokumentację od przetargu, co oznacza, że będziemy mieć tylko jeden dzień na zapoznanie się z nią i załatwienie wszystkich formalności, co jest najzwyczajniej w świecie niemożliwe. W dodatku żenujące jest to, że podchodzi się w taki sposób nie tylko do samych kupców, ale też do wszelkich osób, które biorą udział w przetargu – dodaje wiceprezes.

Zdaniem radnego Pawła Rukszy zachowanie Prezydenta Miasta jest zupełnie niezrozumiałe, a nawet zasługuje na potępienie.

– Ta sytuacja pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, chodzi o niekonsekwentność prezydenta – mówi Ruksza. – Przypomnę, że taka sama sytuacja dotyczyła kupców ze Stowarzyszenia „Promenada”, a mimo to otrzymali oni umowę w trybie bezprzetargowym. Po drugie, prezydent w ogóle nie wziął pod uwagę argumentów, które przedstawiali kupcy, m.in. że to oni sami wybudowali targowisko za swoje pieniądze, a także byli odpowiedzialni za infrastrukturę i media, z których korzystają okoliczni mieszkańcy. Postępowanie prezydenta w tym zakresie jest co najmniej niegodziwe – podsumowuje radny.

Kupcy nie tracą jednak nadziei i będą robić wszystko, aby odwieść prezydenta od ogłoszenia przetargu. Decyzja o dzierżawie w takiej formie i ustaleniu opłaty na ponad 60 tys. zł dla kupców, którzy zainwestowali 12 mln zł w infrastrukturę Ryneczku, wydaje się być zwyczajnie krzywdząca.

MSI