Bon wakacyjny – z czym to się je?

Fot. pixabay.com

Bon turystyczny 1000 plus ma wesprzeć branżę turystyczną w Polsce po kryzysie związanym z epidemią koronawirusa, a także zrekompensować wszystkim pracującym czas niemożności wychodzenia z domu. Projekt jest obecnie w fazie konsultacji i ma być skierowany do wszystkich pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, których wynagrodzenie brutto nie przekracza 5200 zł. Bon ma mieć postać karty płatniczej do wykorzystania za usługi branży turystycznej na terenie Polski.

90% kwoty ma sfinansować budżet państwa, natomiast pozostałe 10% – pracodawca. Ten jednak będzie mógł odmówić wypłaty pieniędzy. Źródłem finansowania przez pracodawcę 100 złotych dla pracownika w ramach bonu turystycznego mogą być jednak zakładowe fundusze świadczeń socjalnych.

– Wspomniane 100 zł będzie mogło być zapłacone przez pracodawcę z Zakładowych Funduszy Świadczeń socjalnych. Bardzo dużo firm takie fundusze posiada. Dzięki temu środki te będą mogły być pokryte bez dodatkowych wydatków ze strony pracodawcy – tłumaczył wiceminister rozwoju Andrzej Gut-Mostowy, autor pomysłu.

Dokładny termin bonifikat nie jest jeszcze znany, niemniej pomysłodawcy mają chęć wprowadzić je jeszcze w okresie tegorocznych wakacji. Bon ma być ważny dwa lata.

BNO