Abp Wacław Depo do chorych: Cierpienie przezwyciężone miłością to Jezus Chrystus

11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego. Z tej okazji Mszy św. w intencji chorych w kościele św. Wojciecha, biskupa i męczennika w Częstochowie przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

„Trzeba pochylić się nad źródłami objawienia i zobaczyć, że człowiek jest jedynym stworzeniem na obraz i podobieństwo Boga” – powiedział abp Depo Radiu Fiat, nawiązując następnie do orędzia papieża Franciszka na tegoroczny Światowy Dzień Chorego. – Nie dziwimy się, że Kościół podczas Soboru Watykańskiego II powiedział, że człowiek jest jedynym w świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego. Dlatego człowiek nie może odnaleźć się inaczej, jak poprzez bezinteresowny dar z siebie, również na rzecz innych. To jest dopiero prawdziwa miara chrześcijanina, kiedy potrafi wyjść z własnego świata obdarowania po to, żeby inni czuli się obdarowani i potrzebni. Taką jest nasza relacja z ludźmi chorymi, którzy nie tylko biorą naszą pomoc i życzliwość, ale to oni przyczyniają się do zbawienia świata poprzez modlitwę i cierpienie ofiarowane za nas.

„Dzisiaj duchowo jesteśmy w Lourdes, gdzie Matka Boża przesuwa paciorki różańca z chorymi całego świata” – powiedział proboszcz parafii św. Wojciecha ks. prałat Stanisław Iłczyk, witając wiernych na początku Mszy św. – Pochylamy się przed wami, drodzy chorzy i starsi wiekiem, którzy jesteście skarbem Kościoła, jak mówi Ojciec Święty Franciszek. Przyzywamy wstawiennictwa św. Jana Pawła II, który wołał: „Chorzy, wy jesteście mocą Kościoła”. Drodzy chorzy, niech wasza moc w Kościele będzie modlitwą za kapłanów, o powołania kapłańskie i zakonne oraz o nawrócenie grzeszników. Niech będzie świętością, która przemienia świat słabości i grzechu – zachęcał ks. prał. Stanisław Iłczyk.

W homilii abp Wacław Depo przypomniał postać św. Matki Teresy, bo to właśnie w Kalkucie, miejscu jej posługi chorym i umierającym, uroczyście celebrowany jest tegoroczny Światowy Dzień Chorego. – Papież Franciszek, wspominając jej dzieło, zaznacza: „Pochylała się nad osobami pozostawionymi śmierci na poboczach dróg. Dawała świadectwo bliskości wobec najbiedniejszych z biednych. Św. Matka Teresa pomagała nam zrozumieć, że jedynym kryterium działania musi być bezinteresowna miłość wobec wszystkich. Ta postawa bezinteresownej miłości wobec potrzebujących, zarówno na płaszczyźnie ciała, jak i ducha ludzkiego, jest najbardziej wiarygodną drogą naszej osobistej więzi z Chrystusem i wypełnieniem przykazania miłości Boga i bliźniego. Nasz Zbawiciel bardzo mocno podkreślał: <<Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali>>”.

Metropolita częstochowski odniósł się również do fragmentu Ewangelii według św. Marka o uzdrowieniach, jakich dokonał Jezus. – Ewangelista nie zapisał nawet jednego słowa, które by wypowiedział Jezus, ale można powiedzieć, że On uzdrawiał swoją obecnością, bo ludzie dotykający się choćby frędzli Jego płaszcza, doznawali uzdrowienia, które dopełniało harmonii dzieła stworzenia utraconej przez człowieka z powodu grzechu pierworodnego.

Jednym z kapłanów koncelebrujących Mszę św. był wieloletni przyjaciel i duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych – ks. dr Jacek Marciniec. Zapytany, dlaczego Kościół traktuje chorych jako swój skarb, podczas gdy świat stawia przede wszystkim na produktywność, odpowiedział: – Przez pryzmat wiary sięgamy do Ewangelii. Chrystus zbawił świat nie cudami, nie siłą i nie zaradnością, ale miłością okazaną na krzyżu. My podążamy tą samą drogą, wierząc Ewangelii.

Założyciel i prezes Katolickiego Ruchu Dobroczynnego „Betel”, Andrzej Kalinowski, przyznał, że do cierpienia można się przyzwyczaić, a nawet na nie zobojętnieć. – Trzeba pracować nad sobą, żeby do tego nie dopuścić, żeby nie odrzucać osób chorych. Czasami pozostawienie ich samych na pięć minut kończy się tragedią. Trzeba uważać, żeby przez swoje zachowanie nie upodlić osoby z niepełnosprawnością, a przez to również siebie. Praca i obecność przy osobach chorych wymagają naprawdę wielkiego poświęcenia, wręcz punktualności. Najważniejsze jest to, aby one mogły godnie żyć.

Andrzej Kalinowski powiedział, że Światowy Dzień Chorych jest bardzo ważnym wydarzeniem. – Ten Dzień przypomina wszystkim, że słabość została wpisana w nasze człowieczeństwo. (…) Bez wiary ciężko byłoby wytrwać w środowisku osób chorych. (…) Przecież niepełnosprawność czy choroba nie są same w sobie niczym dobrym, to coś paskudnego, ale trzeba wielkiej wiary, żeby na tę rzeczywistość spojrzeć inaczej – z miłością. Chorzy są nam potrzebni. To drogowskazy miłości. Przypominają nam, że życie to nie tylko biznes, zabieganie i zdrowie, ale jednak coś więcej.

Po Mszy św., przy śpiewie Litanii Loretańskiej, abp Wacław Depo udzielał Najświętszym Sakramentem błogosławieństwa lourdzkiego. Zwieńczeniem celebracji Światowego Dnia Chorego była agapa. Wierni spotkali się przy stole na wspólnym posiłku w auli kościoła św. Wojciecha.

Maciej Orman