Częstochowa – niewykorzystany potencjał dla rowerzystów

Fot. Radio Fiat/ZD

Rower to wspaniały środek transportu. Wystarczy na niego wsiąść i jechać przed siebie – nie musimy martwić się paliwem czy korkami. W przypadające dziś (24 października) Międzynarodowe Święto Roweru warto przypomnieć, że miasta takie jak Częstochowa są bardzo dobrym potencjałem do poruszania się właśnie takim środkiem transportu.

Miasto już od kilku lat oferuje wypożyczalnie rowerów miejskich. Niestety, ścieżek rowerowych wciąż brakuje, a zdarzają się i takie, które kończą się w połowie trasy. Taki stan rzeczy nie zachęca do korzystania z rowerów.

– Wypożyczanie rowerów jest dobre, ale trzeba zachęcić ludzi, aby na nich jeździli. Niech to będzie zrobione mądrze oraz brana pod uwagę i rozszerzana infrastruktura. Częstochowa jest poszatkowana, jeśli chodzi o ścieżki rowerowe. Nie zawsze są one mądrze zaprojektowane i bezpieczne, zdarzają się bowiem miejsca kolizyjne z pieszymi i samochodami. Na tym polu jest dużo rzeczy do poprawienia – stwierdził Rafał Stefański, właściciel sklepu rowerowego oraz miłośnik jednośladów.

Największy problem z komunikacją rowerową w Częstochowie dotyczy połączenia północy miasta z jego południową częścią pomiędzy ul. Sobieskiego, a Al. Jana Pawła II.

– Tak jest np. w ciągu ulic Wolności i Kościuszki. Brak infrastruktury rowerowej utrudnia tam znacznie poruszanie się rowerami. Problemem dla rowerzystów, ale także dla innych użytkowników dróg, mogą też być nie do końca widoczne i jasne oznakowania ścieżek rowerowych, co może prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń – tłumaczył Arkadiusz Cierpiał, częstochowski rowerzysta.

Rowery miejskie są dobrą alternatywą dla osób, które lubią i chcą przemieszczać się takim jednośladem, ale np. nie mają miejsca, aby taki sprzęt trzymać. Częstochowa oferuje ponad 200 rowerów rozmieszczonych na 23 stacjach. Tylko w ubiegłym roku system zarejestrował prawie 150 tys. Wypożyczeń, co świadczy o zainteresowaniu ze strony mieszkańców.

BNO