Częstochowskie służby zaangażowane w bezpieczeństwo nad wodą

Fot. Radio Fiat

Słoneczna pogoda i wysoka temperatura zachęcają do skorzystania z wypoczynku nad wodą, a zwłaszcza do schłodzenia się w niej podczas kąpieli. Warto jednak pamiętać, aby robić to rozsądnie. Rokrocznie w polskich wodach dochodzi do utonięcia blisko pół tysiąca osób. Najczęstszą przyczyną utonięć jest alkohol i brawura. Akcja profilaktyczna „Misie i dzieci toną po cichu” ma na celu zwrócenie uwagi na zagrożenia wynikające ze spożywania alkoholu nad wodą, podczas sprawowania opieki nad najmłodszymi.

W środę 29 lipca funkcjonariusze policji przy zbiornikach wodnych w Parku Lisiniec informowali osoby wypoczywające i zwracali szczególną uwagę na zagrożenia, jakie towarzyszą wypoczynkowi nad wodą.

– Niestety przy takich zbiornikach często dochodzi do nieszczęść z uwagi na to, że rodzice nie przypilnują dzieci, które w mgnieniu oka przepadają nam i znikają z pola widzenia. Propagowanie bezpieczeństwa (szczególnie tego nad wodą) będzie cały czas w modzie. Dla instytucji, jaką jest policja, bezpieczeństwo jest najważniejsze – mówiła Mariola Kowalczyk-Trąbska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, podkreślając, że bezpieczeństwo zawsze w modzie.

Na terenie Parku Lisiniec pojawili się także strażacy, którzy przez trzy kolejne dni będą organizować ćwiczenia z zakresu ratownictwa wodnego.

– Dodatkowo w ramach ćwiczeń przeprowadzimy pokazową akcję ratunkową pokazującą, jak w rzeczywistości może ona wyglądać, a następnie przeprowadzimy pogadanki na temat bezpiecznego wypoczynku. Ponadto będzie możliwość skorzystania z ćwiczebnego sprzętu pierwszej pomocy przedmedycznej. Będziemy też prowadzić wykład na temat udzielania pierwszej pomocy, w szczególności w sytuacji, kiedy ratujemy osobę, która się topiła – poinformował naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego Kamil Dzwonnik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.

Praca ratownika wodnego nie należy do najlżejszych i jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych. Szczególnie jeśli trzeba myśleć za innych tych, którzy okazję do odpoczynku nad wodą traktują jak czas wyłączenia mózgu od myślenia.

– Dzięki temu, że pilnujemy, jest w miarę spokojnie. Niestety zdarzają się osoby, które wskakują do wody po spożyciu alkoholu oraz takie, które nie słuchają ratowników i nie stosują się do obowiązującego tu regulaminu. Tacy ludzie nie szanują naszej pracy oraz swojego bezpieczeństwa, bo to oni będą poszkodowani w sytuacji, gdy coś złego się stanie – mówił Kazimierz Kuzior, ratownik wodny Regionalnego Oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie:

Utonięcie to trzecia pod względem policyjnych statystyk przyczyna śmierci dzieci i młodzieży do 18 roku życia. Niezmiennie jednak od lat najczęstszą przyczyną utonięć jest alkohol i brawura. Do tragedii może doprowadzić spożywanie alkoholu przed i w trakcie kąpieli. Często zbytnio ufamy własnym umiejętnościom.

BNO