Czy z urzędowego projektu powinien korzystać zastępca prezydenta?

 

W czwartek 15 marca odbyła się kolejna sesja Rady Miasta Częstochowa. Nie brakło tematów budzących emocje i bardzo ostrych sporów.

Jednym z nich była dyskusja wokół projektu pn. „Budowa infrastruktury służącej do produkcji energii ze źródeł odnawialnych na terenie Gminy Miasto Częstochowa”. Projekt nosi potoczną nazwę „Słoneczna gmina” ponieważ będzie realizowany w formule o takiej nazwie. Co to znaczy? Częstochowa zamontuje na posesjach uczestników projektu instalacje odnawialnych źródeł energii, które będą własnością gminy i zostaną użyczone uczestnikom projektu, a po zakończeniu trwałości projektu gmina przeniesie na właściciela nieruchomości prawo własności do zamontowanej instalacji. Co ciekawe, na liście potencjalnych uczestników projektu znajduje się Jarosław Marszałek, Zastępca Prezydenta Częstochowy, czy też radni z Platformy Obywatelskiej i SLD: Jacek Krawczyk i Zbigniew Niesmaczny. Pojawia się również nazwisko Balt i Tyl. Czy to zgodne z prawem?

Zrobiliśmy nabór otwarty, gdzie każdy mieszkaniec bez względu na to, kim jest, jaką funkcję pełni, gdzie mieszka, ma prawo skorzystać. Dlaczego mamy mieszkańców dzielić na lepszych, gorszych, tych, którzy mogą oraz tych, którzy nie mogą. Uważam, że każdy mieszkaniec Częstochowy powinien mieć równe prawa i miał równe prawa do skorzystania z tego, żeby móc do tego projektu się zakwalifikować – mówi Andrzej Szczerba, Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa częstochowskiego magistratu.

Podczas sesji przegłosowano również kilka zmian w budżecie miasta na 2018 rok. Wśród nich jest rozciągnięcie w czasie budowy węzłów przesiadkowych w Częstochowie – zostaną one zrealizowane nie w tym roku, ale w terminie do 2020 roku.

Sesja została przerwana na wniosek klubu radnych PO – zostanie ona wznowiona w poniedziałek 26 marca o godzinie 15:00. Powód? Przeciągające się dyskusje i nieobecność na sesji Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka.

PK