Doczekaliśmy się! – w sobotę Raków zagra w Ekstraklasie

21 lat kibice częstochowskiego Rakowa czekają na powrót na piłkarskie salony. To oczekiwanie dobiegnie końca już w sobotę, punktualnie o godzinie 15, kiedy wybrzmi pierwszy gwizdek arbitra w spotkaniu PKO Ekstraklasy pomiędzy RKS-em a kielecką Koroną.

Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Marek Papszun podsumowywał okres przygotowawczy, w którym Raków rozegrał siedem spotkań sparingowych – sześć wygrał, jeden zremisował.

– Jestem zadowolony, bo mieliśmy dobre warunki, zrealizowaliśmy to, co było założone, natomiast mieliśmy niekompletną kadrę – zawodnicy dochodzili w czasie przygotowań i to jest taką rysą na szkle – mówił. – Korona to trudny rywal na początek, rywal doświadczony, obyty w Ekstraklasie, rywal grający agresywną i twardą piłkę.

Raków nie będzie rozgrywał swoich spotkań „domowych” przy Limanowskiego, a na Stadionie Miejskim w Bełchatowie. Przynajmniej podczas rundy jesiennej.

– Wyjeżdżamy jutro na mecz i będziemy trenowali w Bełchatowie. Mam nadzieję, że zapoznamy się z całym obiektem i kolejne mecze będą dla nas łatwiejsze – uzupełniał Papszun.

Dopiero po piątkowych zajęciach w Bełchatowie Marek Papszun podejmie decyzję dotyczącą wyjściowego składu częstochowskiej ekipy. Potwierdził już natomiast, że opaskę kapitana, pod nieobecność kontuzjowanego Andrzeja Niewulisa, założy Tomas Petrasek.

– Ja to odbieram z bardzo dużym szacunkiem, jestem z tego mega dumny, natomiast mocno trzymam za Andrzeja kciuki i mam nadzieję, że jak najszybciej do nas dołączy – tłumaczył Czech.

Klub tego lata utrzymał w kadrze kluczowych zawodników, pozyskał zaś aż ośmiu nowych graczy. Do Rakowa dołączyli m.in. Andrija Luković, Ruslan Babenko, Bryan Nouvier oraz Felicio Brown Forbes.

– Szatnia w Rakowie jest przyjazna dla nowych zawodników, a my staraliśmy się im pomóc na początku tej nowej przygody w aklimatyzacji – mówił obrońca.

A że okienko transferowe nadal jest otwarte, to – jak mówi trener Papszun – niewykluczone, że kadra ulegnie jeszcze wzmocnieniu.

– Możemy się jeszcze spodziewać ruchów transferowych, bo zamierzamy wypożyczyć młodych zawodników, nasza kadra zaś jest niezbyt liczna biorąc pod uwagę, że zagramy w tym roku ponad 20 spotkań – informował Marek Papszun.

Arbitrem sobotniego starcia z Koroną będzie Piotr Lasyk z Bytomia. Bilety na to spotkanie są jeszcze dostępne. W meczach, w których Raków będzie gospodarzem, decyzją prezydenta Bełchatowa, nie będą mogli brać udziału kibice drużyn przyjezdnych.

MD