Dom Tajemnic znów otwarty

Częstochowski escape room – Dom Tajemnic – po ponad rocznej przerwie wznawia działalność.

W związku z wypadkiem, do którego doszło na początku ubiegłego roku w Koszalinie, wszystkie tzw. escape roomy, czyli pokoje z zagadkami, z których trzeba wydostać się w określonym czasie, musiały zostać poddane dokładnej kontroli. W Częstochowie istniały cztery tego typu miejsca, ale okazało się, że tylko jedno z nich sprostało wymogom i przepisom bezpieczeństwa. Mowa o Domu Tajemnic, który w piątek 14 lutego, po wypełnianiu licznych formalności oraz testów, został ponownie otwarty. O szczegółach mówi twórca i właściciel Domu Tajemnic, Szymon Motyl:

– Kosztowało nas to dużo siły i samozaparcia, gdyż walka trwała 13 miesięcy, niemniej zależało nam na spełnieniu wszelkich wymogów bezpieczeństwa i zapewnieniu dobrej zabawy – mówi Szymon Motyl, twórca i właściciel Domu Tajemnic. – Przeszliśmy kontrolę Straży Pożarnej, a także weryfikację dokumentów przez Nadzór Budowlany, który nie wyraził żadnego sprzeciwu. Ponadto lokal został zaprojektowany przez architekt, która cały czas trzymała rękę na pulsie, jak również skontrolowany przez Państwową Inspekcję Sanitarną.

Po zeszłorocznej tragedii, w wyniku której zginęło 5 dziewcząt, bezpieczeństwo escape roomów stale budzi wątpliwość wielu osób. Zapytaliśmy mieszkańców Częstochowy, jakie jest ich zdanie na ten temat.

– Powiem szczerze, że po tamtym wypadku nie czułabym się w nich bezpiecznie, ponieważ te pokoje zwykle są w piwnicach, a ich okna są zakratowane, co, w razie konieczności, odcina drogę ucieczki – mówi jedna z częstochowianek. – Byłem w nich ze 2 lub 3 razy i nigdy nic złego mnie nie spotkało, więc wydaje mi się, że raczej są bezpieczne – stwierdza mieszkaniec. – Wszystko zależy od tego, jak to jest zrobione i od tego, czy ktoś robi z tego biznes, czy bezpieczne miejsce, w którym można się dobrze bawić – podsumowuje inna częstochowianka.

W celu zapewnienia bezpieczeństwa w Domu Tajemnic, podjęto wszelkie działania, zapobiegające ewentualnemu rozprzestrzenianiu się ognia, m.in. zaimpregnowano każdą powierzchnię i wszystkie przedmioty, znajdujące się w pokojach. Dodatkowo, zgodnie z nowym artykułem, wprowadzonym po wydarzeniach ze stycznia 2019 roku, przeprowadzono ewakuację próbną, w której brali udział rzeczoznawca przeciwpożarowy, częstochowska Straż Pożarna oraz grupa testowa.

MSI