Dziki wychodzą na ulice

Fot. lasy.gov.pl

Okres jesienno-zimowy jest ciężki dla dzikich zwierząt. Brak żywności i zmienne pogody sprawiają, że w poszukiwaniu pożywienia zaczynają zbliżać się do człowieka.

Do niecodziennej sytuacji doszło dzisiaj rano (26.10.2020r) na osiedlu wrzosowiak w Częstochowie. Na ul. Sportowej w godzinach porannych mieszkańcy mieli okazję oglądać stado dzików. Zwierzęta prawdopodobnie pojawiły się na osiedlu w poszukiwaniu jedzenia. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że miejsce, w którym rodzina dzików przebywała, znajduje się w pobliżu szkoły i żłobka. Mimo czerwonej strefy i zajęć zdalnych niebezpieczeństwo wciąż jest duże. Należy pamiętać, że dziki to niebezpieczne zwierzęta. O sytuacji mówi świadek zdarzenia:

– Byłem z psem na dworze i zobaczyliśmy stado dzików, było ich może 5-6. W tej chwili podjechała policja i jakaś ciężarówka, która trąbiła na nas żebyśmy stamtąd odeszli. Dziki stały pod klatką, więc osoby, które chciały wejść lub wyjść nie miały takiej możliwości.

O tym jak zachować się w takiej sytuacji mówi nadleśniczy Jerzy Sądel:

– Należy powiadomić straż miejską, która dalej zawiadomi odpowiednie służby. Dzik nigdy nie zaatakuje bez powodu. Chyba, że będzie locha z młodymi to wtedy może tak być jeśli młode nie będzie czuło się bezpiecznie.

W takiej chwili najważniejsze jest zachować spokój. Dla zwierzęcia jesteśmy takim samym niebezpieczeństwem jak ono dla nas. Jak dodaje nadleśniczy, w momencie spotkania dzika poza granicami miasta, należy kontaktować się z władzami gminy, ponieważ mają oni podpisaną umowę z firmami, które zajmują się takimi sprawami.

AS

Fot. Patryk Sroka