Gorąca niedziela w Częstochowie

Rodzina siłą narodu, Śląsk przeciw dewiacji, Marsz Równości – to tylko trzy spośród dziewiętnastu zgromadzeń, które w niedzielę 8 lipca odbyły się w Częstochowie.

O godz. 11.00 na jasnogórskim Szczycie rozpoczęła się Msza św. dla uczestników XXVII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. O tej samej porze z Placu Daszyńskiego wyruszył pierwszy w historii Częstochowy Marsz Równości. Natomiast w południe swoje zgromadzenie w Alei Henryka Sienkiewicza rozpoczęli obrońcy życia i przeciwnicy epatowania obrazami i zachowaniami o charakterze erotycznym i/lub pornograficznym w przestrzeni publicznej. Uczestnicy tego ostatniego zgromadzenia modlili się na różańcu. Jednym z nich był znany prawicowiec i teolog dr Bawer Aondo-Akaa:

– Nie godzimy się na to, aby środowiska lewicowe szerzyły w Polsce seksedukację i ideologię gender. Stoimy na stanowisku respektowania tradycyjnego modelu małżeństwa i rodziny. Musimy modlić się i działać.

Podczas takiego wydarzenia nie mogło również zabraknąć Grzegorza Nienartowicza – organizatora częstochowskich Marszów dla Życia i prezesa Fundacji dla Życia i Rodziny im. Jana Pawła II:

– Patrząc z perspektywy historycznej, żadne mniejszości, które lansowały antywartości, nie ostały się. My bronimy wartości ogólnoludzkich. Mam nadzieję, że wartości, które promujemy, ostatecznie zwyciężą. Nie bójmy się opowiadać za tym, co dobre i piękne, a życie takie jest.

Podczas zgromadzenia widoczni byli także działacze Obozu Narodowo-Radykalnego m.in. Adrianna Gąsiorek:

– Środowiska nam przeciwne organizują I Marsz Równości w Częstochowie, co uważamy za profanację i prowokację. Chcemy pokazać, że nie zgadzamy się na to.

Uczestnicy Krucjaty Młodych z Instytutu im. Ks. Piotra Skargi rozdawali przechodniom broszury informacyjne opracowane przez dr. Paula Camerona. Dotyczyły medycznych konsekwencji praktyk homoseksualistów.

W zgromadzeniu zorganizowanym m.in. przez Fundację Pro – prawo do życia uczestniczył również Remigiusz. Przypomniał, jaką postawę powinien przyjąć katolik w związku z szerzącą się kulturą homoseksualną:

– Przyszedłem tu, aby modlić się o nawrócenie dla homoseksualistów, a nie o to, żeby zostali potępieni, bo to byłoby bez sensu. Polak, który gardzi Polakiem, zachowuje się w sposób chamski. Oni też są Polakami i dziećmi Maryi. Nie należy osądzać człowieka, tylko grzech, bo my jako katolicy tak do tego podchodzimy. Jesteśmy jednak oczywiście świadomi, że szerzenie kultury homoseksualnej prowadzi do zagłady ludzkości.

Nad bezpieczeństwem uczestników wszystkich zgromadzeń, które 8 lipca odbyły się w Częstochowie, czuwały liczne dodatkowe oddziały policji.

MO