Górale na Jasnej Górze

36. Piesza Pielgrzymka Górali dotarła na Jasną Górę. 31 lipca w regionalnych strojach górale weszli pod jasnogórski szczyt. Już w Alei Sienkiewicza zostali przywitani muzyką przez kapelę góralską. Na pielgrzymów czekał także metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, by podziękować za trud drogi. Pielgrzymi z Nowego Targu obrali szczególną trasę, mówi ks. Józef Urbańczyk, przewodnik tej grupy:
– Specyfiką tej pielgrzymki jest to, że idziemy szlakiem sanktuariów maryjnych. Zaczynamy w Ludźmierzu, później Jordanów, Maków Podhalański, Kalwaria Zebrzydowska, Sanka, Płoki, Czerna, Leśniów, aż w końcu docieramy na Jasną Górę. Szlak tej pielgrzymki rozwijał się przez wiele lat, by nabrała takiego kształtu. Wydłużyła się do 9 dni, aby te sanktuaria odwiedzać.
Górale szli rozważając hasło: „Idźcie i głoście”:
– Myślę, że już samo wyjście z domów na pielgrzymkę jest wypełnieniem tego hasła. – twierdzi ks. Urbańczyk. – Idąc przez kolejne miasta i wioski głosimy naszą wiarę. I to działa na ludzi, którzy nas goszczą. W ich sercach zostaje ziarenko wiary.
Każda z grup z Podhala przygotowała pieśń, którą powitali Matkę Bożą w Jej jasnogórskim domu. Pomagali sobie śpiewem także w drodze, choć nowotarska pielgrzymka miała na to inny sposób:
– Pod szczytem, w czasie przywitania, ojciec powiedział, że jesteśmy najszybszą pielgrzymką. I co ciekawe także najstarszą. Starsi dużo chodzą także na co dzień, więc jeśli trzeba było przyspieszyć, starsi szli z przodu pielgrzymki, a młodsi z tyłu. – mówi ks. Józef.
Po przywitaniu pielgrzymi uczestniczyli w Mszy św., której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Górali będzie można także usłyszeć podczas Apelu Jasnogórskiego, który dziś zaśpiewają w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej.

KN