Inicjatywa lodówek społecznych odrzucona przez Urząd Miasta

21 stycznia przedstawiciele stowarzyszenia Młoda Prawica złożyli petycję adresowaną do prezydenta Częstochowy dotyczącą utworzenia lodówek społecznych. Inicjatorzy zebrali 259 podpisów od mieszkańców miasta.

Urząd Miasta odrzucił petycję twierdząc, że nie ma możliwości nadzorowania realizacji takiej akcji, która jest równoznaczna z kontrolą sprzętu i żywności.

– Działania te we wszystkich miastach są realizowane przez podmioty niepubliczne, więc wnioskodawca z tak liczną grupą jest gotów, aby takie przedsięwzięcie realizować, gmina miasto Częstochowa jest otwarte, aby pomóc w realizacji przedsięwzięciu – mówi Adrian Staroniek, naczelnik Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miasta Częstochowy.

Mateusz Szymanek, koordynator Młodej Prawicy Śląsk w Częstochowie twierdzi, że zasłanianie się podmiotami niepublicznymi jest tylko argumentem odmowy przyjęcia projektu.

– Miasto nie chce uczestniczyć w realizowaniu tej akcji, argumentując to prowadzeniem lodówek społecznych przez organizacje prywatne. Mimo tego jest wiele miast, w których takowy sprzęt finansuje i prowadzi urząd gminy. Dlatego też odezwaliśmy się z tą prośbą do miasta, ponieważ dysponuje terenem, kadrami i wydawało nam się, że jest to organ najbardziej kompetentny to realizacji tego projektu – tłumaczy Mateusz Szymanek.

Najnowszym przykładem jest Mirosławiec w województwie zachodnio-pomorskim, gdzie od stycznia opiekunem lodówki społecznej jest Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. W Częstochowie na razie taka nie powstanie, mimo że potrzebujących osób jest wiele.

– W odpowiedzi na naszą petycję Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej twierdził, że w Częstochowie nie ma takich osób, ponieważ wszystkie potrzebujące osoby zgłaszają się do MOPS-u lub innych instytucji. Nie jest tak do końca, ponieważ wiele osób, które nie mają odwagi lub możliwości zgłoszenia się do takich instytucji. Każdy z nas widzi śmietniki przy osiedlach i blokach, w których ludzie po prostu wyszukują jedzenie. Wystarczy to pomnożyć przez liczbę osiedli i mamy skalę takiego zjawiska – dodaje Mateusz Szymanek, koordynator Młodej Prawicy Śląsk w Częstochowie.

Przedstawiciele stowarzyszenia Młoda Prawica nie zamierzają rezygnować z projektu i chcą go samodzielnie wdrożyć, szukając wsparcia w niepublicznych instytucjach oraz wśród spółdzielni mieszkaniowych.

BNO