„Inka” wygrała z „Mazowieckim” – nowe nazwy rond

CAM00213

Nazwy ulic, alei, placów czy skwerów upamiętniają istotne dla wspólnoty osoby, wydarzenia i idee. Na dzisiejszym (24 września) posiedzeniu miejskich radnych – XV zwyczajnej Sesji Rady Miasta Częstochowy reprezentanci mieszkańców podjęli dyskusję nad nadaniem imion dwóm ulicom i trzem rondom. Nad pięcioma projektami uchwał debatowano wspólnie.

Prezydenckie projekty zakładały nadanie imion dwóm drogom gminnym, bocznym od ul. Telimeny – mianowicie „Zosi” oraz „Horeszków”. Sytuacja w trakcie głosowania była klarowna. Dziś po godz. 14.00 częstochowscy radni zdecydowali o nadaniu obu nazw przy poparciu 26 radnych i przy braku głosów przeciwnych i wstrzymujących się. Dwóch radnych, Jacek Krawczyk (PO) i Łukasz Wabnic (SLD), nie wzięło udziału w głosowaniu.

Wśród projektów uchwał znalazło się także nadanie imion trzem częstochowskim rondom. Pierwsze, przy zbiegu ul. Warszawskiej z ul. Cmentarną, wedle projektu miało nosić imię ojca Kajetana Raczyńskiego, przeora Jasnej Góry. – Walczył odważnie z reżimem sowieckim i ostro krytykował jego ustrój. Bronił wiary i wolności. Za swoją postawę wielokrotnie był represjonowany, bity – mówi Krystyna Stefańska (PiS), pomysłodawczyni projektu. Kolejne rondo, przy zbiegu ul. Warszawskiej i DK1, według założeń otrzymać miało imię Danuty Siedzikówny „Inki”. – Niezłomnej żołnierki, która w grudniu 1943 r. wstąpiła do Armii Krajowej. Została sanitariuszką. […] Została zatrzymana przez Urząd Bezpieczeństwa w Gdańsku. Podczas śledztwa bita i torturowana. Została zamordowana w katowni ubeckiej w wieku 17 lat – uzasadnia Krystyna Stefańska. Trzecie rondo, przy zbiegu ulic Warszawskiej i Batalionów Chłopskich, miałoby nosić imię Bolesława Wojciecha Omyły „Wojtka”, uczestnika Powstania Warszawskiego, żołnierza batalionu Armii Krajowej „Zośka”, który brał udział m.in. w wyzwoleniu niemieckiego obozu koncentracyjnego „Gęsiówka”.

Najciekawszym momentem obrad nad tymi projektami było wyjście z kontrpropozycjami patronów rond. Radny Łukasz Kot w imieniu (SLD) wstrzymał głosowanie do czasu złożenia do komisji uchwał kontrpropozycji, które zmieniły się pomiędzy pierwszym o nich poinformowaniem a złożeniem projektu.

Radni najpierw głosowali za zmianami, potem nad właściwym nadaniem imienia, co zaproponował Przewodniczący Rady Miasta, Zdzisław Wolski. Zamiast „Inki” proponowano Tadeusza Mazowieckiego, polityka i publicysty, ostatniego premiera PRL i pierwszego premiera III RP. Zamiast „Wojtka” wysunięto propozycję patronatu Czesława Miłosza, poety, prozaika, tłumacz, laureata Nagrody Nobla. Natomiast zamiast o. Kajetana Raczyńskiego proponowano nadać rondu imię ks. Józefa Tischnera, filozofa, kawalera Orderu Orła Białego.

Dziś po godz. 14.00 za projektem nadania rondu imienia „Inki” opowiedziało się 15 radnych, przeciw było 12, a wstrzymał się 1. Za projektem nadania rondu imienia „Wojtka” zagłosowało 15 radnych, przeciw – 11, od głosu wstrzymały się 2 osoby. 15 radnych zdecydowało, że ostatnie z rond będzie nosić patronat o. Kajetana Raczyńskiego, 11 było przeciw, 2 osoby się wstrzymały. Generalnie poparcia projektowi udzieliły kluby PiS i MCz.

Krzysztof Rygalik