Jak nie teraz to kiedy? – Włókniarz Częstochowa vs Get Well Toruń

Pięć porażek w ostatnich sześciu spotkaniach, w tym porażka w bardzo kiepskim stylu w ostatniej rundzie z Unią Leszno – forBet Włókniarz dawno już nie był w tak słabej formie.

W najbliższy piątek, po blisko miesięcznej przerwie, na stadionie przy ul. Olsztyńskiej zawodnicy częstochowskiej ekipy zmierzą się z odwiecznym rywalem Get Well Toruń.

– Co roku, gdy na stadion Włókniarza przyjeżdżają goście z Torunia, to kibice specyficznie się ożywiają. Nie inaczej będzie w piątkowy wieczór o godz. 20:30, gdzie serdecznie Państwa zapraszam. Będziemy mogli dopingować zawodników i popatrzeć co się wydarzy na torze, a na pewno dużo się będzie działo. Rywalizacja szykuje się zacięta – my jedziemy o play-offy, a goście z Torunia jadą o to, by ratować się przed spadkiem z Ekstraligi – mówił prezes Włókniarza, Michał Świącik.

W 10. kolejce Get Well Toruń przegrał z GKM-em Grudziądz 44 do 46, notując dziewiątą porażkę w sezonie i pozostając na ostatnim, ósmym miejscu w tabeli PGE Ekstraligi.

– Toruń jest drużyną z dużym potencjałem zawodników, plasującą ja mówiąc nieskromnie w pierwszej piątce. To, że wynik i pozycja w tabeli tak im się przedstawia, jest według mnie splotem zdarzeń słabszych zawodników, które w skomasowany sposób przyczyniły się do tego. Siła uderzeniowa tego zespołu jest bardzo duża. GKM Toruń ma takich zawodników jak były mistrz świata Jason Doyle, bracia Holderowie czy Niels Kristian Iversen. W piątkowym wyścigu będzie jeździł Rune Holta. Jeśli chcemy zatem myśleć o play-offach, musimy wygrywać wszystkie spotkania – powiedział Michał Świącik.

Tym bardziej to ważne, że Włókniarz jest dopiero piąty w klasyfikacji, a w dziesięciu meczach wygrywał zaledwie czterokrotnie:

– Ostatnie spotkania były wynikiem słabszej dyspozycji kilku zawodników. Należy jednak pamiętać, że w zeszłym roku dysponując słabszym składem, mieliśmy w tym czasie dwa mecze wygrane więcej i bonus wydarty z Wrocławia – dodał prezes Włókniarza.

Początek spotkania w piątek o godzinie 20.30. Bilety są jeszcze dostępne.

BNO