Jak sklepy radzą sobie z koronawirusem?

Epidemia koronawirusa odcisnęła swoje piętno na różnych dziedzinach życia – w tym gospodarki. Na ogólnoświatowej pandemii ucierpiały w tym zakresie m.in. sklepy.

Wiele sieci handlowych zmuszonych zostało do wprowadzenie znaczących zmian w funkcjonowaniu ich sklepów. Jedną z nich jest Biedronka, która, jak mówi dyrektor operacyjny sieci, Paweł Stolecki, stara się w jak największym stopniu pogodzić konieczne ograniczenia z utrzymaniem sprawnego funkcjonowania sklepów.

– Nasze sklepy pozostają otwarte, a dostawy realizowane są na bieżąco, jednak w związku z aktualną sytuacją wprowadzamy pewne zmiany – przede wszystkim skracamy czas pracy sklepów w całym kraju. Przy sklepowych kasach dostępne będą nawilżane chusteczki Dada i podajniki z płynem dezynfekującym w strefie wejścia. Ponadto, żeby ułatwić zachowanie odstępu między kupującymi, w każdym sklepie zostanie wprowadzone oznaczenie odległości min. 1 metra na podłogach w strefie kas, a pracownicy ochrony zadbają, by na sali sprzedaży przebywało jednocześnie nie więcej osób, niż jest przewidziane dla danego sklepu w zależności od jego powierzchni.

Odpowiednie środki ostrożności wprowadził również Lidl Polska. Informacje na ten temat zebrał nasz reporter, Michał Siciński.

– Lidl Polska, odnosząc się do zdrowia i bezpieczeństwa pracowników, prowadzi wewnętrzną kampanię informacyjną, skoncentrowaną na profilaktyce – przypominane są wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i Głównego Inspektora Sanitarnego oraz promowane są zasady higieny i procedury wewnętrzne, które wspierają zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników, w tym zachowanie bezpiecznej odległości między ludźmi, stosowaniu zasad ochrony podczas kichania oraz kaszlu czy dokładnego mycia rąk. W każdym sklepie i biurze Lidl Polska dostępne są środki do odkażania, płyny antybakteryjne oraz instrukcje prawidłowego mycia rąk. W sklepach emitowane są komunikaty głosowe zachęcające do płatności bezgotówkowych oraz przestrzegania zasad wspierających bezpieczeństwo naszych pracowników i klientów. Zaleca się także korzystanie z kas samoobsługowych, kiedy jest to możliwe. Dla części pracowników, którzy odpowiedzialni są za kwestie personalne firmy oraz wspieranie innych, zorganizowane zostały szkolenia psychologiczne.

Podobne kroki podjęły sieci mniejszych sklepów, takich jak Żabka. Dyrektor do spraw korporacyjnych sieci, Alfred Kubczyk, zwraca uwagę, że dla zarządu bezpieczeństwo i zdrowie pracowników oraz kleintów jest najwyższym priorytetem.

– Z powodu obecnej sytuacji skróciliśmy czas pracy naszych sklepów. Ponadto od 11 marca rozpoczęliśmy dystrybucję środków zabezpieczających, takich jak rękawiczki dla pracowników oraz klientów i środki dezynfekujące. Pomimo, że na rynku jest problem z ich dostępnością, my zdążyliśmy zgromadzić wystarczające ich zasoby, które wysyłamy do coraz większej ilości sklepów. Jesteśmy również jedną z pierwszych sieci w Polsce, która we wszystkich sklepach nad ladami sprzedażowymi zainstalowała specjalne osłony z plexi, które pozwalają na zwiększenie bezpieczeństwa zarówno kasjerów, jak i klientów.

Przedstawiciele wszystkich sklepów proszą klientów o wyrozumiałość, a jednocześnie zwracają uwagę, iż podjęte przez nich środki ostrożności są niezbędne w obliczu walki z koronawirusem. Apelują ponadto o robienie zakupów przez internet, jeśli jest to możliwe.

MSI

Fot.: pixabay.com