Klimatyzacja – dobro czy zło?

Fot. Radio Fiat

Klimatyzacja – niegdyś oferowana jako dodatkowe wyposażenie dostępne tylko za dopłatą – obecnie, standard w każdym nowym samochodzie. Została tak zaprojektowana, aby nie wymagała dodatkowej obsługi ze strony użytkownika w czasie jej działania.

Należy jednak pamiętać o jej umiejętnym używaniu, bo ma to wpływ nie tylko na sprawne działanie, ale także na nasze zdrowie.

– Klimatyzacja sama w sobie nie jest szkodliwa, ale nieumiejętne korzystanie z niej może być już szkodliwe. Powietrze wydobywające się z takich urządzeń jest suche, co może powodować przesuszanie skóry i błon śluzowych. Może również doprowadzać do podsychania spojówek gałek ocznych. Nieumiejętne stosowanie może też być przyczyną przeziębień – mówiła Renata Cierpiał, specjalista medycyny rodzinnej.

Należy też pamiętać o stopniowym schładzaniu pomieszczenia, bądź kabiny samochodu.

– Przyjmuje się, że najkorzystniejsza temperatura w schładzanym pomieszczeniu wynosi od 21 do 25 stopni Celsjusza. Należy przy tym pamiętać, że nie można zbyt gwałtownie zmieniać tych temperatur, bo może to doprowadzać do częstych przeziębień, zmniejszenia metabolizmu metabolizm, bólów głowy i mięśniowych oraz problemów z zatokami i migdałkami – dodała specjalistka.

Niedezynfekowana klimatyzacja w domu, czy w samochodzie może być siedliskiem drobnoustrojów takich jak grzyby, które negatywnie wpływają na górne drogi oddechowe. W przypadku klimatyzacji samochodowych należy regularnie wymienić filtr.

– Filtr kabinowy wyłapuje wszystkie zanieczyszczenia z zewnątrz. Powinno się go wymieniać raz w roku razem z ogólnym serwisem klimatyzacji – powiedział serwisant Piotr Graczyk.

Podczas użytkowania klimatyzacji istotne jest też, aby różnica pomiędzy temperaturą na zewnątrz a tą schładzaną nie była zbyt duża. Optymalna powinna wynosić maksymalnie sześć stopni Celsjusza.

BNO