Kolędy Pospieszalskich w Filharmonii

Mają to samo nazwisko i wspólną pasję, którą realizują od wielu lat. Na scenie Filharmonii Częstochowskiej rodzina Pospieszalskich wykonała tradycyjne kolędy w autorskich aranżacjach.

Muzyczna rodzina Pospieszalskich pochodzi z Częstochowy. Jej członkowie koncertują, nagrywają pod własnym szyldem, jak i z artystami polskiej sceny muzycznej. Utwory wykonywali m.in. z Anną Marią Jopek, Justyną Steczkowską czy zespołem Voo Voo. Jak mówi Marcin Pospieszalski, basista i kompozytor zespołu – tworzenie zespołu rodzinnego to pogłębianie relacji i wspaniała przygoda życia.

– Łączy nas wspólny korzeń wiary, z którego wyrośliśmy. Staramy się ją w różny sposób ją pielęgnować i to tez powoduje, że w śpiewanych przez nas kolędach tkwi głęboka treść. Trochę czujemy się winni takiego nowatorskiego podejścia do kolęd, które nie zawsze jest udane. Czasami słyszę przeróbki kolęd, które nie są dobre. Jest w tym trochę naszej winy. Na początku lat 90. podeszliśmy do kolęd w bardzo obrazowy sposób. Asymilowały różne wpływy muzyczne od jazzu, poprzez muzykę rockową, etniczną, latynoską – to wszystko znajdywało wyraz w naszych aranżacjach. Im dłużej gramy, tym więcej elementów tradycyjnej polskiej muzyki wraca do tych kolęd. Zawsze jednak podczas tworzenia aranżacji, przyświęcała nam myśl, żeby nie ruszyć sedna źródła, które jest w kolędach – przepięknych, wspaniałych melodii i bardzo głębokich tekstów.

W swoim rodzinnym mieście Pospieszalscy wykonali kolędy i pastorałki w niekonwencjonalnych brzmieniach. Na scenie wystąpiło kilka pokoleń muzyków, wraz z Orkiestrą Filharmonii Częstochowskiej. Adam Klocek, dyrygent koncertu przyznaje, że „Kolędy Pospieszalskich” są wyjątkowe i wzruszające. Jak mówi – koncert w wykonaniu tak wielu muzyków to niezapomniane przeżycie i przede wszystkim radość dla Filharmonii.

– Pracujemy regularnie z kompozytorami, aranżerami, czyli poszczególnymi członkami rodziny Pospieszalskich. W całości bardzo dawno nie było ich w Filharmonii Częstochowskiej, dlatego myślę, że to dobre zwieńczenie Bożego Narodzenia.

„Kolędy Pospieszalskich” grane były na kontrabasie, gitarze basowej, trąbce, saksofonie i skrzypcach. Do tego wszyscy muzycy śpiewali, zachęcając publiczność do wspólnej zabawy. Radio Fiat objęło nad koncertem patronat medialny.

ABK