Kopiowanie dowodu tożsamości surowo wzbronione!

12 lipca wejdą w życie znowelizowane przepisy regulujące udostępnianie m.in. dokumentów potwierdzających tożsamość. To kolejne z następstw rozporządzenia o ochronie danych osobowych, czyli popularnego RODO.

Praktykowanie powielania dokumentów powszechne jest w wielu sektorach bankowych i usługowych, np. przy udzielaniu pożyczek gotówkowych czy wynajmowaniu pokoi hotelowych. Nowe prawo nie odnosi się jedynie do dowodów osobistych.

– Przepis obejmuje takie dokumenty jak: paszport, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, karta pojazdu, legitymacja uczniowska i studencka, a także legitymacje różnego rodzaju służb. Mowa także o tytułach wykonawczych sądu, takich jak wyrok opatrzony klauzulą wykonalności, którego kserowanie byłoby zabronione – informował Wojciech Krogulec, Miejski Rzecznik Konsumentów Urzędu Miasta Częstochowy.

Prawo nie zabrania pobierania danych np. poprzez ich spisanie. Przy wdrażaniu ustawy w życie, zasadność jej respektowania kwestionowały banki, których zdaniem kopiowanie dokumentów tożsamości przy świadczeniu usług finansowych wynika prosto z litery prawa.

– Nie ma wyłączenia w przepisach tej ustawy, ale w innych przepisach jest mowa o tym, że banki mogą pobierać dane osobowe w taki sposób. Chodzi tu o przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy i przepisy te umożliwiają bankom procedurę kopiowania dokumentów tożsamości osób dokonujących operacje finansowe. Także ubezpieczyciele skłaniają się ku interpretacji wyłączenia z zakazu kserowania dokumentów publicznych. Podobne zastrzeżenia zgłaszają również operatorzy telekomunikacyjni, jednak moim zdaniem do zawarcia umowy o świadczeniu takich usług nie są potrzebne absolutnie wszystkie dane znajdujące się np. w dowodzie osobistym – stwierdził rzecznik.

Jednoznaczna pozostaje też kwestia pozostawienia dokumentu tożsamości pod zastaw w przypadku wypożyczenia np. sprzętu sportowego.

– Ustawa o dowodach osobistych mówi wprost, że nie wolno zatrzymywać takiego dowodu osobie trzeciej, w związku z tym jest to czyn zabroniony. Jeśli przedsiębiorca stosuje taką praktykę – po prostu łamie prawo – dodał Wojciech Krogulec.

Ustawa o dokumentach publicznych została przyjęta w listopadzie ubiegłego roku. Na jej mocy wchodzą przepisy o respektowaniu i karaniu za sporządzanie replik dokumentów publicznych, w których to ramach mieszczą się dowody potwierdzające naszą tożsamość. Nieprzestrzeganie przepisu będzie grozić karą nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

BNO