Kościół św. Faustyny kolejną „stacją” modlitwy o powołania

Kościół św. Faustyny był w piątek, 15 marca miejscem modlitwy stacyjnej o dar nowych powołań kapłańskich. Wieczorem Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii ks. Wojciech Pelczarski.

W kazaniu, które poświęcił tematowi krzyża i odkupieniu dokonanemu przez Jezusa, cytował stare powiedzenie kartuzów: „Świat się kręci, a krzyż stoi”. Ks. Pelczarski wyjaśnił również, w jakim celu, i to już od III w.., biskupi wyznaczali kościoły stacyjne. – One były i są ustanawiane po to, aby świat na chwilę się zatrzymał i porozmyślał nad tym swoim zabieganiem oraz nad zbawieniem, którego Jezus dokonał na krzyżu. „Świat się kręci, a krzyż stoi”. Drodzy, kiedy obserwujemy ten świat, wydaje się, że on kręci się coraz szybciej i że człowiek nie ma już czasu na rozważanie Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali albo na zastanowienie się nad swoim życiem. Wiemy przecież, że zostaliśmy odkupieni za ogromną cenę – cenę śmierci samego Boga, cenę przelanej Boskiej krwi, tej samej, którą przelewamy na ołtarzu. I dobrze, że mamy właśnie te kościoły stacyjne, dzięki którym jesteśmy przynaglani: zatrzymaj się, pomyśl, czy jesteś na dobrej drodze. Czy nie za bardzo „rozkręciłeś” swoje życie? Czy ono biegnie w kierunku zbawienia, czy w zupełnie przeciwną stronę?

W rozmowie z Radiem Fiat ks. Wojciech Pelczarski podkreślił, że kult miłosierdzia Bożego został zapoczątkowany dzięki spowiednikowi patronki parafii – bł. ks. Michałowi Sopoćce. Ks. Pelczarski dodał, że za pośrednictwem kapłana Bóg dokonuje jednego z największych cudów. – Św. Jan Paweł II w encyklice o Bożym miłosierdziu wskazuje na trzy wielkie i niesamowite dzieła miłosierdzia: stworzenie świata, odkupienie na krzyżu i odpuszczenie grzechów w sakramencie pokuty. Jeżeli ktoś trochę się nad tym zastanowi i doświadczy tego przebaczenia, myślę, że uświadomi sobie, jak wielka to łaska.

„Stacją” wyznaczoną na sobotę, 16 marca jest kościół Zesłania Ducha Świętego. Msza św. o nowe powołania kapłańskie będzie tam odprawiona o godz. 18.00.

Maciej Orman