Kwestowali na rzecz zabytkowych grobów


Już po raz 21 kwestowali na renowację zabytkowych grobów. Częstochowscy artyści, dziennikarze, działacze i społecznicy zbierali przy cmentarzach pieniądze, nie tylko by zadbać o wartość artystyczną nagrobków, ale przede wszystkim pamięć o historii. Wśród nich był Stefan Rybicki, który kwestuje co roku:

– Mam ten zaszczyt być tutaj od pierwszej kwesty. Do tej pory nieprzerwanie jestem każdego 1 listopada. Robię to z potrzeby serca. Leżą tu moi rodzice w pobliżu. To potrzeba serca.

Dzień Wszystkich Świętych to dobra okazja, by wspomnieć tych, którzy odeszli. Także tych zasłużonych dla lokalnej kultury i historii. Do kwestujących dołączył Maciej Hupa:

– Niewiele tych lat, ale z przyjemnością zawsze tu bywam, gdy Ania Pawłowska zadzwoniła pierwszy raz to nawet się ucieszyłem. Mówię: czemu nie spożytkować tej godzinki, a ja jestem z zamiłowania historykiem, więc bliskie mi są te klimaty.

Katarzyna Suska – Zagórska i Maciej Zagórski nie wyobrażają sobie tego dnia bez wypełnienia tak znaczącego obowiązku:

– Zaczęła kwestować parę lat temu, a Maciej to prawie od początku. Piętnaście lat już będzie. Pamiętam moich partnerów z teatru, między innymi Mariana Florka, Tadeusza Piersiaka, Krysię Szwajkowską, Krzysztofa Pośpiecha.

Przy cmentarzach kwestowali także klerycy, którzy zbierali środki na częstochowskie seminarium:

– To już jest tradycja wieloletnia, ze tutaj stoimy i zbieramy na seminarium. W tym szczególnym dniu, kiedy modlimy się razem ze Świętymi, razem ze wszystkimi zbawionymi, modlimy się także o wieczny pokój dla zmarłych. Prosimy również za tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa i w sposób szczególny wstawiają się za żywymi i umarłymi.

Kleryków wsparł Grzegorz Łęski, ojciec jednego z księży, którzy niegdyś sam kwestował na rzecz seminarium:

– Należy wspierać seminarium, żeby ci klerycy, którzy tam są mieli trochę lepiej. Hojność społeczeństwa bywa różna. Na głupoty pieniądze są, a na to, co jest ważne w życiu nie ma. Zawsze, przez całe życie jak tylko wchodzę na cmentarz, a jest kwesta na seminarium, zawsze łożyliśmy.

Inicjatywa związana z kwestowaniem na rzecz zabytkowych grobów to także okazja do odkrywania historii. Częstochowianie chętnie zapalali znicze nie tylko na grobach swoich bliskich, ale także tych symbolicznych i znaczących dla historii Polski i miasta.

SW