Małe gesty, wielkie pomniki. Częstochowskie kwesty cmentarne

54f3gf

1 listopada jest dniem, w którym odwiedzamy groby bliskich zmarłych. Stojąc w zadumie nad zapalonym zniczem, myślimy o tych, których już z nami nie ma. W Dniu Wszystkich Świętych przy cmentarnych bramach spotkać można wolontariuszy, którzy kwestują na rzecz zabytkowych pomników. O częstochowskich kwestach z przewodniczącym Ligi Miejskiej Tadeuszem Wroną rozmawia Katarzyna Kowal.

Skąd pomysł na częstochowskie kwesty cmentarne?

– Częstochowskie kwesty zrodziły się z inspiracji zbiórki na warszawskich Powązkach. Wielu artystów warszawskich dokonywało tego wielkiego społecznego dzieła, zbierając na odnowę zabytków cmentarnych. To był wzór godny naśladowania. Z drugiej strony, po odrodzeniu częstochowskiego samorządu mieliśmy przekonanie, że bardzo ważna jest historia Częstochowy, że bardzo ważne jest przekazywanie młodzieży historii lokalnej. A przecież to osoby zmarłe budowały Częstochowę, to one miały wpływ na to, w jakim mieście dziś żyjemy. Myślę, że również to dzisiejsze życie miasta powinno być związane z historią, dlatego chcieliśmy pokazać i uchronić od zniszczenia dorobek artystyczny, który widoczny jest na cmentarzach, ale chcieliśmy również uhonorować wybitnych częstochowian. Dyskusja na temat kwest rozpoczęła się w Komisji Kultury Rady Miasta I kadencji wśród radnych, wśród których obecny był Bogadan Jastrzębski. Prowadzenia akcji podjęło się stowarzyszenie samorządowe Liga Miejska.

W Częstochowie duże cmentarze są dwa: Cmentarz Kule oraz Cmentarz św. Rocha. Ilu wolontariuszy kwestuje na nich każdego roku?

– W kwestach bierze udział średnio ok. 90 – 100 wolontariuszy, którzy zupełnie bezinteresownie dyżurują przy bramach cmentarnych i zbierają datki do puszek. Te datki składane są w różnej wysokości, ale dla nas liczy się każdy gorsz.

Czy tylko częstochowianie wspierają lokalne zabytki, czy również goście wrzucają co nieco do puszek?

– Składają się ofiarnie zarówno częstochowianie, jak i osoby, które przyjeżdżają na groby bliskich spoza Częstochowy. Tych ostatnich jest naprawdę wielu.

Za nami już 17 edycji częstochowskich kwest. Co udało się zrobić dzięki pieniądzom zebranym podczas tych zbiórek?

– Do tej pory zebranych zostało 205 tys. 390 złotych, co pozwoliło na wyremontowanie czternastu nagrobków: siedmiu na Cmentarzu Kule, sześciu na Cmentarzu św. Rocha oraz jednego na cmentarzu na Rakowie – był to nagrobek Anieli Trochimowskiej.

Wiadomo już, na jaki nagrobek przeznaczone zostaną pieniądze z tegorocznej kwesty?

– Będziemy zbierać na nagrobek rodziny Rudzkich znajdujący się na Cmentarzu Kule.

Ile pieniędzy jest potrzebne na renowację tego pomnika?

– Wstępny szacunek kosztów rewitalizacji nagrobka wynosi ponad 50 tys. złotych, więc nie wystarczą fundusze z jednej czy nawet z dwóch kwest. Także właściwie środki z dwóch poprzednich kwest oraz z kwesty tegorocznej zostaną przeznaczone na ten nagrobek, a i tak nie wiadomo, czy uda się zebrać tyle, ile jest potrzebne.

Ile pieniędzy udaje się zebrać podczas jednej zbiórki?

– Podczas jednej kwesty udaje nam się zebrać szacunkowo ok. 10 – 11 tys. złotych. W roku 2013 była to kwota 11 tys. 790 złotych.

Jak istotne jest to, by angażować ludzi w tego typu działania?

– To jest bardzo ważny moment, żeby szczególnie młodzi ludzie identyfikowali się ze swoim miastem, żeby interesowali się tym, co było przed nimi, żeby interesowali się historią swojej rodziny, swoich sąsiadów, ale również historią wielkich częstochowian, wśród nich na przykład historią dr. Władysława Biegańskiego, którego grób znajduje się na Cmentarzu Kule.

Co pomniki mogą „powiedzieć” młodym częstochowianom?

– Myślę, że te kamienie mówią bardzo wiele i nie możemy o nich zapomnieć. To jest nasze dziedzictwo i nie można iść do przodu, nie można się rozwijać, jeżeli nie wiemy, skąd pochodzimy, jeśli nie jesteśmy lokalnymi patriotami. Bo trzeba pamiętać, że lokalny patriotyzm prowadzi do przywiązania do ojczyzny. To jest przywiązanie do własnej rodziny, przywiązanie do własnego miasta, przywiązanie do własnego kraju – podobnie jak w haśle Ligi Miejskiej: „Rodzina – Nasze Miasto – Ojczyzna”.

Proszę jeszcze powiedzieć, jak dokonuje się wyboru nagrobka, na który w danym roku zbierane są fundusze.

– Wybierane są groby, których wartość artystyczna jest wysoka. Jest zespół, który ocenia tę wartość. Później określona grupa nagrobków jest remontowana w ustalonej kolejności.

Dziękuję za rozmowę.