Merkury – i co dalej? Kiedyś przyciągał, dziś…

fot. Radio Fiat

Częstochowa trochę chyba nie ma szczęścia do inwestycji – jedne są nietrafione, a na inne, rzeczywiście potrzebne, przez długi czas trzeba czekać. Sytuacja taka dotyczy m.in. odrestaurowania Domu Towarowego Merkury, zlokalizowanego przy II Alei Najświętszej Maryi Panny – kiedyś reprezentacyjnego, który dziś nie tylko nie zachęca do wejścia do środka, ale wręcz odstrasza wyglądem. 

Ale los Merkurego, jak się okazuje, nie jest do końca obojętny mieszkańcom. Zapytani wszyscy jednomyślnie sądzą, że taki remont jest potrzebny.

– Na pewno jest potrzebny, bo jest to market, który ma 50-letnią tradycję. To, że Chińczyk ma tutaj swoje centrum, jest zdecydowanie nie na miejscu – mówi jeden z mieszkańców. – Nie ma potrzeby budowania jeszcze jednego centrum, jeżeli będzie ono chińskie. Jeśli zaczną tam znowu sprzedawać polskie produkty – wtedy co innego – dodaje częstochowianka. – Z całą pewnością można by tu postawić coś atrakcyjniejszego pod kątem wizualnym – stwierdza inny mieszkaniec.

Sprawa przyszłości Merkurego nie jest jeszcze przesądzona, chociaż na jakiś konkret czekamy tak długo, że wielu częstochowian pamięta chyba już tylko obecny stan swoistego zawieszenia po latach świetności sklepu. Jak zaznacza rzecznik Urzędu Miasta Częstochowy, Włodzimierz Tutaj, do magistratu wpłynęły wnioski o warunki zabudowy działki, na której stoi market.

– W lutym do Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej Urzędu Miasta wpłynęły cztery podobne wnioski, dotyczące warunków zabudowy, w których zostali wskazani różni projektanci. Wnioski złożone zostały w imieniu właściciela nieruchomości, spółki Polimeni, która przy tym przedsięwzięciu inwestycyjnym współpracuje z holdingiem, mającym na koncie realizację różnych obiektów budowlanych, w tym m.in. kompleksów mieszkaniowych na terenie Częstochowy – mówi Tutaj. – Wnioski dotyczą podobnych pod względem funkcjonalnym inwestycji, różniących się jednak gabarytami. Wstępnie zakładają one budowę bądź nadbudowę budynku w celu stworzenia powierzchni mieszkalnych, biurowych i usługowo-handlowych.

Jak mówi Włodzimierz Tutaj, przygotowano już analizę specjalistyczną, z którą wkrótce zostanie zapoznany potencjalny inwestor, gdyż część wniosków, które trafiły do Urzędu Miasta, może zostać przez niego zmodyfikowana. Na razie trudno przewidzieć, kiedy zostaną wydane stosowne decyzje administracyjne – miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tej części Śródmieścia jest na razie w fazie przygotowania. Potrzebna będzie jeszcze jego akceptacja przez Radę Miasta.

Dom Handlowy Merkury został otwarty w Częstochowie w 1975 roku i wybudowano go na miejscu rozebranego pod koniec lat 60. szpitala. Był on wówczas jednym z jasnych punktów miasta. Starsi mieszkańcy tak wspominają czasy świetności marketu.

– Jeśli chodzi o ubrania, to można było kupić praktycznie wszystko. Nie było również problemu z dostępnością sprzętu AGD i artykułów domowego użytku. Na kilku poziomach można było kupić wiele rzeczy, w dodatku takich, które nigdzie indziej nie były dostępne – mówi starszy mieszkaniec. – Było tam dużo polskich marek, można było znaleźć też większą ilość galanterii i artykułów gospodarczych – dodaje częstochowianka. – Teraz nie wygląda to w ogóle, natomiast w czasie PRL-u praktycznie wszystkie zakupy robiło się w Merkurym. Dobrze by było, gdyby tak zostało – podsumowuje inny mieszkaniec.

Na razie Merkury szpeci najbardziej reprezentacyjną ulicę miasta. Kiedy to się zmieni? Nie wiadomo…

MSI