Miasta „foch” na dodatkowe 25 mln na inwestycje

Fot. czestochowa.pl

Podczas poniedziałkowej Sesji Rady Miasta radni Prawa i Sprawiedliwości wręczyli prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi symboliczny czek na 25 mln zł. Taką kwotę Częstochowa może otrzymać z Funduszu Inwestycji Samorządowych w ramach pomocy związanej pandemią COVID-19.

Inicjatywa została przyjęta dość chłodno przez władze miasta oraz uznana za jałmużnę. Wiceprezydent stwierdził natomiast, że pieniądze te należą się miastu jak „psu zupa” – komentował radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Paweł Ruksza:

– Mówiąc językiem zastępcy prezydenta Jarosława Marszałka, zupa ta mogłaby być dużo większa, gdyby nie nieudolność prezydenta w planowaniu inwestycji. Środki przyznawane z Samorządowego Funduszu Inwestycyjnego swoją wielkością odpowiadają wielkości naszych inwestycji. Dla przykładu Bielsko-Biała otrzymała 34 mln zł, ponieważ tam na inwestycje zaplanowano 450 mln zł. W Częstochowie jest to zaledwie 220 mln zł, stąd taka kwota z Funduszu. Dziwi nas zachowanie prezydenta, gdyż w półtoramiliardowym budżecie miasta pieniądze na inwestycje są bardzo potrzebne – mówił Paweł Ruksza.

Wspomniane środki miasto mogłoby wydać na inwestycje przyjazne mieszkańcom, takie jak poprawa istniejących lub budowa nowych dróg, kanalizacji, wodociągów oraz remonty szkół i przedszkoli. Na sesji poruszono także m.in. temat przesunięć finansów w budżecie miasta:

– Jeśli chodzi o budżet, najciekawsze jest to, że prezydent ściągnął po milionie złotych z zaplanowanych środków dla klubów sportowych Rakowa i Włókniarza, przeznaczając je na inwestycje na obiektach tych klubów. Kluby najprawdopodobniej wzięły pod uwagę te pieniądze, a teraz prezydent głosami radnych SLD, PO i samorządowego klubu Wspólnie dla Częstochowy „zdjął” te środki z budżetu – dodał radny.

Brakujący milion złotych jest kwotą potrzebną do dopięcia drugiej oferty przetargowej na budowę nowego stadionu dla Rakowa. Z kolei Włókniarz potrzebuje środków na budowę instalacji monitoringu na stadionie. W obu przypadkach pieniądze zostały zabrane ze środków „promocji miasta poprzez sport” dla tych klubów.

BNO