Modlitwa specjalistów od światła – Msza św. za zmarłych energetyków

8 listopada, na zakończenie oktawy uroczystości Wszystkich Świętych, ks. prał. Jarosław Sroka, duszpasterz energetyków archidiecezji częstochowskiej, przewodniczył w kościele rektorackim Najświętszego Imienia Maryi Mszy św. w intencji zmarłych energetyków.

Ks. Jarosław Sroka powiedział, że każdy z nas potrzebuje w życiu światła, szczególnie tego duchowego. – Nieustannie przypominamy sobie tę fundamentalną prawdę, że Chrystus jest naszą światłością. Kto chodzi w światłości, nie błądzi, dlatego światło, które daje wiara, jest nam potrzebne.

Ks. Sroka podkreślił również, że duszpasterstwo energetyków z diecezji częstochowskiej, gdzie w 1980 r. założył je ks. prof. Marian Duda, rozrosło się na całą Polskę. W ramach ogólnopolskiego duszpasterstwa powstało również Katolickie Stowarzyszenie Energetyków.

W homilii ks. Jarosław Sroka zachęcał do częstszej refleksji nad życiem i przypominania sobie faktu, że jesteśmy powołani do wieczności. – Trzeba się czasami zatrzymać i pomyśleć, po co tak naprawdę żyję. Niektórzy z naszych znajomych i rówieśników już odeszli. My jeszcze żyjemy. Bóg daje nam tę łaskę, ale czy jesteśmy przygotowani na spotkanie z Nim? Oby nasza refleksja nad przemijalnością życia ziemskiego nie skończyła się dzisiaj, wraz z zakończeniem oktawy uroczystości Wszystkich Świętych. Niech przyświeca nam światło pochodzące od Jezusa Chrystusa. Powiedzmy sobie od czasu do czasu: „Dążę właśnie tam, do Jego światła”, bo Chrystus rozświetla nasze ciemności, a przecież Wy jesteście specjalistami od światła.

W Eucharystii uczestniczył dyrektor oddziału Tauron Dystrybucja w Częstochowie, Janusz Pisarek. Jak powiedział, w minionym czasie odeszły osoby bliskie jego sercu. – Wspominaliśmy dzisiaj m.in. śp. Jacka, który był wyjątkową osobą i z którym przez kilka lat współpracowałem. To był człowiek, na którego zawsze mogłem liczyć, fantastyczny facet. Niestety, odszedł. Choroby nie wybierają.

Dyrektor Janusz Pisarek powiedział, że energetykom trzeba życzyć przede wszystkim duchowej energii. – Potrzebujemy jej, żeby sprostać współczesnym wymaganiom, żeby ocalić wiarę i katolicyzm. To jest bardzo ważne, żebyśmy żyli według nauki Pana Boga.

Listopad to miesiąc, w którym szczególnie modlimy się za zmarłych. Z wdzięcznością wspomnijmy więc również zmarłych energetyków, którzy nam służyli.

Maciej Orman