Nie jesteś sam – śniadanie wielkanocne dla bezdomnych

 

sniadanie  wielkanocne fot Marcin Jedryka

To wyjątkowy czas dla ludzi bezdomnych i samotnych – śniadanie wielkanocne zorganizowane przez Fundację Adullam przyciągnęło pod dach Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych im. Kazimierza Pułaskiego w Częstochowie wielu potrzebujących. Prezes fundacji, Elżbieta Ferenc, podkreśla znaczenie takiego spotkania dla osób doświadczonych przez codzienność:

– Wielka Sobota jest takim dniem, kiedy przypominamy sobie nasze dzieciństwo i odczuwamy pragnienie bycia z kimś bliskim. Dlatego ze względu na możliwości oraz tę społeczną potrzebę osób, które nie mają tej bliskości przy finansowaniu z budżetu miasta Częstochowy zorganizowaliśmy to spotkanie z licznymi partnerami. Jest to okoliczność szczególna, radosna. Chcemy dzielić tę radość ze wszystkim osobami, które dzisiaj tutaj są.

Śniadanie wielkanocne dodatkowo uatrakcyjnił koncert charytatywny Pawła Łowickiego, który muzyką wprowadził w atmosferę świąt Wielkiej Nocy wszystkich przybyłych. W spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele władz miasta oraz licznie zaproszeni goście. Elżbieta Ferenc dziękowała wszystkim współorganizatorom za zaangażowanie i wkład w tę wielkanocną inicjatywę, w tym dyrektorowi Zespołu Szkół przy ulicy Targowej:

– Dzięki gościnności dyrektora Tomasza Dobosza, mamy dostęp do pięknej sali ze sceną, jak również i sali gimnastycznej, która dzisiaj spokojnie pomieści blisko czterysta osób. Cieszymy się bardzo z tego. Cieszymy się także z faktu, że te osoby wyjdą stąd nie z pustymi dłońmi, ale z paczkami. To właśnie dzięki darczyńcom, a także dzięki naszym partnerom.

Ci, których życie często spycha na margines, mogli poczuć atmosferę wspólnotowości i ciepła, jakiego na co dzień tak bardzo im brakuje. Wspomina o tym ks. Marek Bator, dyrektor częstochowskiej Caritas:

– To jest taki szczególny czas dla nich, dlatego że to zbieranina ludzi z całej Częstochowy i nie tylko. Mogą pod dachem, tu, na sali gimnastycznej mogą sobie uczynić taki mały dom. Mogą usiąść do stołu, mogą się pomodlić. Wspólnie ze sobą porozmawiać i zobaczyć siebie, przekazać sobie dobre słowo, a to istotne w tych świętach. Jest okazja, żeby wszystkie te rzeczy połączyć i dać tym ludziom poczucie tego, że nie są pozostawieni samym sobie.

Bez dachu nad głową, często pozbawieni nie tylko domów, ale także zdani na samych siebie – tym razem w wspólnie w jednym miejscu i przy wspólnym stole – taka jest idea śniadania wielkanocnego, która co roku skłania do refleksji i daje innym cząstkę tego, co wielu ma na co dzień.

Sylwia Wziątek

fot. Marcin Jędryka