Nie ma szans na podwyżki dla DPS-u?

Wracamy do tematu sporu zbiorowego w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Kontkiewicza w Częstochowie, który w listopadzie ubiegłego roku doprowadził do strajku w DPS-ie.

Przypomnijmy, w 2017 roku pracownicy przez kilka miesięcy domagali się podwyżki w wysokości 250 zł brutto miesięcznie. Związkowcy otrzymali zapewnienie od jednego z zastępców prezydenta Częstochowy, że dostaną wnioskowaną kwotę podwyżki, jednak Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk nie wyraził na to zgody. Ostatecznie pracownikom DPS-u przyznano podwyżkę w kwocie 150 zł brutto. Pod koniec ubiegłego roku organizowali pikiety i strajk. Nadzieja na podwyżkę pojawiła się na Komisji Zdrowia, gdzie radni jednogłośnie przyznali wnioskowane podwyżki dla DPS-u. Jednak już na sesji budżetowej odrzucono tę poprawkę do budżetu. Na tej samej sesji została wprowadzona do budżetu Częstochowy na 2018 rok autopoprawka dotycząca kilku milionów złotych na podwyżki dla urzędników.

Podwyżki dla Domu Pomocy Społecznej zostały uruchomione w ubiegłym roku w wysokości 150 zł. Należy liczyć się z tym, że trzeba podnieść najniższe wyposażenia, a jest trochę w urzędzie osób, które zarabiają najniższą pensję. Jest pewien budżet płac zapisany w budżecie, natomiast trudno z tego wprost wnioskować w jakiej kwocie będzie możliwa i czy będzie możliwa pełna regulacja płac dla wszystkich – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik częstochowskiego magistratu.

Średnie wynagrodzenie „na rękę” pracownika Domu Pomocy Społecznej przy Kontkiewicza wynosi około 2100 złotych. W Domu Pomocy Społecznej przebywają osoby niepełnosprawne intelektualnie i starsze, które wymagają stałej opieki.

PK