Nie stygmatyzujmy osób w kwarantannie

Zgodnie z obowiązującymi przepisami przymusowa kwarantanna dotyczy osób przyjeżdżających do Polski z zagranicy, lub osób, w których otoczeniu stwierdzono przypadki zakażenia koronawirusem. Obowiązkowe dwutygodniowe odosobnienie niezwykle obciąża psychikę osoby, która musi mu się poddać. W lepszej sytuacji są te z nich, które kwarantannę odbywają w swoim domu, jednak wiele przebywa w szpitalach lub innych placówkach. Jak ważny dla ich zdrowia psychicznego jest kontakt z innymi osobami, zwłaszcza bliskimi, wyjaśnia psychoterapeutka Beata Gizler:

– Myślę, że w takich momentach pomagają nam telefony, które mamy ze sobą. Zachęcam wszystkie osoby do zainstalowania bezpłatnych aplikacji służących do rozmowy, żeby osoba, która przebywa w kwarantannie, zwłaszcza nie w swoim miejscu zamieszkania, mogła widzieć inne osoby i rozmawiać z nimi. Bo kontakt z drugą osobą jest kontaktem leczącym. To nie jest to samo co rozmowa przez telefon, potrzebujemy widzieć drugą osobę, pokazać wnętrze, w którym przebywam. To są bardzo ważne rzeczy, których potrzebujemy.

Jak podkreśla Beata Gizler, niezwykle ważna dla osoby izolowanej jest akceptacja kwarantanny i nieobwinianie się za zaistniałą sytuację:

– Często osoby zadają sobie pytanie: Dlaczego ja? Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Tak naprawdę każdy z nas może być poddany kwarantannie, bo możemy mieć kontakt z osobami, które mogą być nosicielami wirusa. Dlatego ważne jest, żeby określić sobie taki czas: To są tylko dwa tygodnie, ja to przetrwam. Trzeba zaakceptować emocje, jakie się pojawiają, więc najpierw szok, potem niedowierzanie, jakaś złość, smutek.

Psychologowie apelują o udzielanie wsparcia osobom kwarantannowanym na różne sposoby. Niezbędne zakupy czy codzienna chwila rozmowy, oczywiście z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, może być dla nich wielką pomocą. Informacje o ochrona zdrowia psychicznego w kwarantannie znajdują się również na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia.

ZD