Niezwykłe niebo. Koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Saturnem

fot. Radio Fiat

Niebo od zawsze stanowiło przedmiot zainteresowania ludzi. Przyczyną tego jest fakt, że często mają na nim miejsce niesamowite zjawiska, przy czym niektóre z nich powtarzają się cyklicznie. Jednym z takich zjawisk była koniunkcja Księżyca, Jowisza i Saturna, którą można było zaobserwować w niedzielę 5 lipca około północy.

Koniunkcja to zjawisko polegające na ustawieniu się w jednej linii kilku ciał niebieskich i obserwatora. Jej naturę szczegółowo wyjaśnia operator Planetarium Wydziału Nauk Ścisłych, Przyrodniczych i Technicznych Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, Marek Nowak.

– Koniunkcja bierze się stąd, że zarówno wszystkie planety, jak i księżyce poruszają się po orbicie eliptycznej. To samo dotyczy dwóch największych planet Układu Słonecznego, tj. Jowisza i Saturna, które raz na jakiś czas ustawiają się w jednej linii, przez co obserwator z Ziemi odnosi wrażenie, że są blisko siebie. Dodatkowo, kiedy na to zjawisko nałoży się bliska obecność Księżyca, dochodzi do koniunkcji tych trzech ciał niebieskich.

Warunki do obserwacji zjawiska koniunkcji były o tyle sprzyjające, że niedzielnego wieczora niebo nie było zachmurzone. Okazuje się, że to zjawisko może się w najbliższym czasie powtórzyć.

– Takie koniunkcje trafiają się raz na kilka lat. Koniunkcja Księżyca, Jowisza i Saturna będzie miała miejsce po raz kolejny jeszcze w tym miesiącu, bo oba gazowe olbrzymy są dość blisko siebie, w związku z czym Księżyc, z racji swojej małej orbity, zdąży się jeszcze raz z nimi zetknąć. Miejmy nadzieję, że pogoda będzie wtedy na tyle sprzyjająca, że będziemy mogli to zjawisko bez problemu zaobserwować na niebie.

Marek Nowak podkreśla, że obserwatorzy nieba powinni się mieć na baczności, bo w najbliższym czasie może jeszcze dojść do niejednego podobnego zjawiska.

– Co pewien czas trafiają się koniunkcje i zakrycia, ale trzeba je śledzić na bieżąco, bo, jak dobrze wiemy, kosmos jest w ciągłym ruchu. Ziemia obraca się wokół Słońca, Słońce porusza się wraz z całym Układem Słonecznym wokół centrum galaktyki, a galaktyka także się przemieszcza – podsumowuje Marek Nowak.

Warto wspomnieć, że Księżyc w pełni blisko pary Jowisz – Saturn oznacza, że obie planety są bliskie swoich opozycji, co oznacza, że Jowisz znajdzie się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce 14 lipca, zaś Saturn — 6 dni później. Oprócz dwóch największych planet Układu Słonecznego po wschodniej stronie nieba można obserwować jaśniejącą i zwiększającą swoją średnicę kątową planetę Mars, a tuż przed wschodem Słońca, na razie nisko nad północno-wschodnią częścią widnokręgu — planetę Wenus, która wyłania się z zorzy porannej po czerwcowym spotkaniu ze Słońcem.

MSI