Oświetlaj, nie oślepiaj

Fot. Radio Fiat

Odpowiednio ustawione światła w samochodzie są jak dobrze dobrane okulary. Wie o tym każdy, kto chociaż raz miał okazję podróżować z przepaloną żarówką. Sprawne oświetlenie to jednak połowa sukcesu, drugim równie ważnym tematem jest odpowiednie jego ustawienie. Już po raz kolejny pod hasłem „Twoje światła – Nasze bezpieczeństwo” Policja w całej Polsce organizuje kampanię mającą na celu zwrócenie uwagi kierowców na zagrożenia związane z nieprawidłowym oświetleniem samochodu.

Podczas trwania kampanii, kolejno w dniach 24 października, 7 oraz 21 listopada odbędą się ogólnopolskie „dni otwarte” na wybranych stacjach diagnostycznych, gdzie kierowcy bezpłatne będą mogli sprawdzić stan świateł w swoich pojazdach. W Częstochowie akcja miała miejsce już w czwartek, 22 października, a darmową diagnostykę można było wykonać m.in. w Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów przy ul. Sikorskiego.

– Jak wiemy, okres jesienno-zimowy i szybciej zapadający zmrok, a także gorsze warunki pogodowe, takiej jak mgły, deszcze i opadające liście, powodują utrudnienia widoczności za kierownicą. Tutaj ważny jest nie tylko stan psychofizyczny kierowców, ale także stan techniczny pojazdów. Dlatego też w związku z tą kampanią wszyscy kierowcy, którzy chcą, mogą przyjechać i bezpłatnie sprawdzić swoje pojazdy i ustawienie świateł – mówił sierż. sztab. Kamil Sowiński z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Do akcji prowadzonej w Częstochowie przyłączyła się Straż Pożarna, która na co dzień poza pożarami zajmuje się również usuwaniem skutków wypadków drogowych.

– Niestety wypadki w komunikacji drogowej są jedną z najczęstszych przyczyn działań jednostek ochrony przeciwpożarowej. W sytuacji, gdy nie mamy do czynienia z rokiem, w którym wystąpiły szczególne anomalia pogodowe, to właśnie wypadki drogowe są najczęstszymi przyczynami naszych interwencji. Zazwyczaj jako pierwsi jesteśmy na miejscach takich zdarzeń, dlatego też jak najbardziej wspieramy policję, aby akcja ta dotarła do jak największej liczny osób – tłumaczył naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego mł. bryg. mgr Kamil Dzwonnik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.

Źle ustawione światła to bardzo częsty problem, który jako kierowcy możemy dostrzec na polskich drogach. Dużo problemów w tej kwestii sprawiają samochody zaimportowane z Wielkiej Brytanii oraz innych krajów, w których występuje ruch lewostronny. Znaczna większość samochodów z tamtych krajów ma ustawione światła właśnie do ruchu lewostronnego, co powoduje oślepianie kierowców uczestniczących w ruchu z prawej strony, czyli takich jak w Polsce.

– Denerwują mnie kierowcy, którzy mnie oślepiają. Zdecydowanie stwarza to zagrożenie na drodze, szczególnie wieczorem, gdy takie auto jedzie z naprzeciwka. Można wtedy wpaść w niebezpieczną sytuację – mówił jeden z uczestników akcji.

– Widzę dobrze, myślę, że jest wszystko w porządku, ale wiadomo, trzeba to jeszcze sprawdzić – tłumaczyła kobieta, wjeżdżająca na stację diagnostyczną.

Akcje, takie jak kontrola stanu oświetlenia w samochodach, są doskonałą okazją do rozmowy z kierowcami o bezpieczeństwie wynikającym z utrzymania pojazdów w należytym stanie.

– Jest to moment, w którym możemy porozmawiać z kierowcami na temat ustawienia świateł. Możemy uświadomić im, jak bardzo jest to ważne i aby pamiętali na przyszłość oraz zwracali uwagę na swój pojazd – zaznaczyła st. sierż. Aneta Saternus z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Jak wyjaśnił prof. Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego, z badań przeprowadzonych przez ITS wynika, że tylko kilka procent pojazdów poruszających się po polskich drogach ma właściwie ustawione światła.

– Problem ten szczególnie nabiera znaczenia w okresie jesienno-zimowym, kiedy to wcześniej zapada zmrok i pogarszają się warunki pogodowe. Nieprawidłowe oświetlenie pojazdu przy złej pogodzie i niedostatecznej widoczności powoduje znaczny wzrost prawdopodobieństwa wypadku drogowego, w szczególności z pieszymi. Dlatego też już po raz piąty w ramach kampanii zachęcamy wszystkich kierowców do bezpłatnego badania świateł – mówił prof. Marcin Ślęzak.

Sama procedura sprawdzenia świateł trwa kilka minut i nie jest ani skomplikowana, ani nie wymaga dużej ingerencji w pojazd.

– Samochód musi znajdować się na równym i płaskim podłożu. Do lampy przystawiany jest przyrząd diagnostyczny w odległości ok. 20 cm od osi przedniego zderzaka. Następnie według wskazań przyrządu ustawiane jest obniżenie reflektorów oraz sprawdzany jest kąt padania światła na ekranie – zaznaczył diagnosta Dariusz Osuchowski.

Jazda z włączonymi światłami przez całą dobę obowiązuje w Polsce od 2007 roku. Dla zredukowania zużycia żarówek producenci pojazdów już kilka lat temu wprowadzili dodatkowe światła specjalnie przystosowane do jazdy w dzień. Nowe modele mają zaimplementowane oświetlenie LED-owe, które jest jeszcze bardziej widoczne, a przy tym oszczędne. Pamiętajmy,
że prawidłowe ustawienie świateł w samochodzie daje możliwość wcześniejszego zauważenia zagrożenia oraz pomaga chronić innych uczestników ruchu.

BNO