Pierwsze domowe zwycięstwo Rakowa

W 10 kolejce Nice 1 Ligi, drużyna Rakowa Częstochowa pokonała na własnym stadionie Drutex Bytovię Bytów 3:1. Było to pierwsze zwycięstwo w sezonie podopiecznych Marka Papszuna przed własną publicznością. Bramki dla Rakowa zdobyli: Agvhan Papikyan, Rafał Figiel i Karol Mondek. Dla drużyny Bytovii, honorową bramkę zdobył Maksymilian Hebel.

W porównaniu z ostatnim meczem z Chrobrym Głogów, trener Rakowa dokonał trzech zmian w składzie. Od pierwszej minuty wystąpił Igora Sapała, który zastąpił Jakuba Łabojkę z powodu nadmiaru żółtych kartek. Za skrzydłowego Krystiana Wójcika, w pierwszym składzie pojawił się Agvhan Papikyan, natomiast między słupkami bramki Rakowa stanął Mateusz Lis.
Pierwszą okazję do zdobycia bramki, częstochowianie mieli już w 10 minucie. Figiel znakomitym podaniem uruchomił Papikyana, Ormianin znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Bytovii, który obronił strzał pomocnika Rakowa. Chwilę później odpowiedzieli przyjezdni. Kombinacyjną akcję strzałem nad bramką zakończył Michał Szewczyk. Z kolejnymi minutami rosła przewaga Rakowa. W 26 minucie po dośrodkowaniu Piotra Malinowskiego, przewrotką uderzał Adam Czerkas. Napastnik Rakowa nieczysto trafił w piłkę i futbolówka przeleciała obok bramki Bytovii. W 31 minucie swoją okazję do zdobycia bramki miał Hubert Tomalski, który akcję zakończył strzałem w boczną siatkę. Chwilę później znów duet Malinowski-Czerkas dał o sobie znać kibicom na stadionie. Uderzenie popularnego „Maliny” zblokował obrońca Bytovii, piłka po strzale spadła pomocnikowi Rakowa pod nogi, ten dośrodkował do Czerkasa, którego strzał głową obronił Mateusz Oszmaniec. Gdy już wydawało się że, pierwsza połowa meczu zakończy się bezbramkowym wynikiem, błąd popełnił bramkarz Bytovii, zagrywając piłkę wprost pod nogi Rafała Figla, ten podał na wolne pole do Papikyana, który spokojnym strzałem pokonał Oszmańca.
Po zmianie stron czerwono-niebiescy już w 46 minucie mieli okazję do podwyższenia wyniku. Tym razem to Papikyan zagrywał do Figla ale uderzenie kapitana Rakowa obronił bramkarz. W 49 minucie odpowiedzieli goście strzałem po ziemi obok bramki Mateusza Lisa. Z każdą chwilą gra podopiecznych trenera Papszuna wyglądała coraz pewniej. W 69 minucie Igor Sapała doskonale zagrał do Malinowskiego. Pomocnik Rakowa stanął oko w oko z bramkarzem Bytovii, który zdaniem sędziego faulował i arbiter wskazał na 11 metr. „Jedenastkę” pewnie wykonał Figiel i było już 2:0 dla częstochowian. Kolejna bramka dla Rakowa padła w 81 minucie. Tym razem Malinowski wypuścił Mondka sam na sam z bramkarzem i Słowak pewnym strzałem podwyższył na 3:0. Drutex-Bytovia zdołała odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. 6 minut przed końcem regulaminowego czasu gry wprowadzony po przerwie Maksymilian Hebel zdołał pokonać Mateusza Lisa.

Dobra passa czerwono-niebieskich trwa. Wygrana z Drutexem- Bytovią 3:1, była drugim z rzędu triumfem drużyny w rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy. W tabeli Nice 1 ligi częstochowianie zajmują 15 miejsce z 11 punktami na koncie. W najbliższą środę 27 września, piłkarze Rakowa zmierzą się w zaległym meczu na wyjeździe z Wigrami Suwałki. Początek spotkania o godzinie 18.

RKS Raków Częstochowa – MKS Drutex-Bytovia Bytów 3:1 (1:0)

Bramki:
1:0 – Aghvan Papikyan 46′
2:0 – Rafał Figiel 70′ (k.)
3:0 – Karol Mondek 81′
3:1 – Maksymilian Hebel 84′

Kartki:
18′ – Igor Sapała
37′ – Wojciech Wilczyński
70′ – Mateusz Oszmaniec
70′ – Kamil Wacławczyk
70′ – Marek Opałacz
76′ – Hubert Tomalski
90′ – Przemysław Oziębała

Składy:
RKS Raków Częstochowa: Lis – Góra, Niewulis, Petrasek, Mondek, Tomalski (83. Oziębała), Figiel, Sapała, Malinowski, Papikyan (87. Mesjasz), Czerkas (73. Embalo).

Drutex-Bytovia Bytów: Oszmaniec – Opałacz, Wróbel, Surdykowski (70. Wilk), Poczobut, Wacławczyk, Wilczyński, Munoz, Szewczyk (66. Biel), Wolski (66. Hebel), Duda.

Widzów: 1458

źródło fot. www.rksrakow.pl