Pijany mściciel

policja

Wracający do domu mieszkaniec ul. Zamenhoffa w Częstochowie zauważył źle zaparkowany samochód. Nie namyślając się wiele, jeśli w ogóle o jakimkolwiek rozsądku można w tym przypadku mówić, mężczyzna zaatakował auto. Mściciel wgniótł tablicę rejestracyjną, wyrwał lusterka, uszkodził obudowę mercedesa. Wyrwane elementy rozrzucił wokół pojazdu. A to tylko część uszkodzeń, jakie spowodował pijany częstochowski superbohater.

Zdarzenie miało miejsce dziś, 21 października, ok. 2.45 w nocy na parkingu przy Zamenhoffa. Na akt wandalizmu zareagowali świadkowie, którzy powiadomili policję. Mundurowi nie musieli prowadzić poszukiwać na szeroka skalę, bo wyciągnęli ukrywającego się „obrońcę porządku” z krzaków. Okazało się, iż miał ponad 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Parkingowy heros tłumaczył mundurowym, że mercedes mu przeszkadzał, bo kierowca pojazdu źle zaparkował. Zdenerwował się i wyładował złość na pojeździe. 38-letni wandal został zatrzymany; grozi mu do 5 lat więzienia.