Po cudzej drabinie wprost do aresztu

Fot.: KMP w Częstochowie

Policjanci z Komisariatu VI w Częstochowie zatrzymali w niedzielę mężczyznę, który włamał się do altany i usiłował ukraść drabinę. Zaskoczony wizytą właścicieli porzucił łup i zaczął uciekać.

Wezwani na miejsce mundurowi zatrzymali niedoszłego złodzieja po krótkim pościgu.

– W Niedzielę Wielkanocną 34-letni mieszkaniec Częstochowy postanowił wybrać się na teren ogródków działkowych w dzielnicy Raków. Mężczyzna jednak nie planował prac pielęgnacyjnych, ponieważ jak się okazało, nie posiadał tam swojego ogródka. Postanowił włamać się do jednej z altanek i coś ukraść. Jego łupem padła drabina. Gdy przerzucał skradziony łup przez ogrodzenie, na posesję weszli właściciele działki. 34-latek zaskoczony ich wizytą porzucił drabinę przy furtce i zaczął uciekać. Policjanci, którzy dojeżdżali na miejsce, zauważyli mężczyznę, który wyglądem odpowiadał rysopisowi podanemu przez pokrzywdzonych. Mundurowi podjęli za nim pościg pieszy. Wbiegł między bloki, myśląc, że uda mu się zgubić patrol policji. Tam jednak czekali na niego operacyjni z „szóstki” mówił oficer prasowy asp. Sabina Chyra-Giereś z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Niedoszły złodziej odpowie nie tylko za usiłowanie kradzieży z włamaniem, ale również za złamanie zakazu przemieszczania się.

BNO