Policja z akcją „Na ratunek życiu”

„Na ratunek życiu” to akcja zorganizowana przez policję w całym kraju. W działania włączyła się również częstochowska drogówka, dając szansę zatrzymanym, na uniknięcie mandatu za złamanie przepisów.

W ramach odstąpienia od kary zatrzymani kierowcy mieli za zadania wcielić się w rolę służb ratunkowych. Wszystko po to, by uświadomić uczestnikom ruchu, jakie skutki niosą za sobą lekkomyślne zachowania na drodze.

– Częstochowska drogówka już po raz kolejny organizuje akcję, w celu uświadomienia kierowców, jak ważne jest przestrzeganie przepisów prawa o ruchu drogowym i czego nie należy robić, żeby nie doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy popełniający wykroczenie, mogą wczuć się w rolę policjanta, ratownika medycznego, strażaka oraz pracownika zakładu pogrzebowego – mówił starszy sierżant Małgorzata Makles z Wydziału Ruchu Drogowego częstochowskiej policji.

Po zatrzymaniu kierowcy mieli do wyboru przyjęcie mandatu lub wykonanie zadania. W przypadku podjęcia się próby, uczestnicy musieli ubrać się w cały mundur strażacki, po czym ugasić pożar symulowany z pachołków. Następnie należało wyprowadzić manekina i wykonać na nim sztuczne oddychanie. Po nieudanej próbie ratunku, uczestnicy w podjętym zadaniu mieli przenieść manekina na nosze, a następnie załadować do karawanu.

Zatrzymani pozytywnie oceniali zaangażowanie policji w profilaktykę, potwierdzając, że to dobry pomysł.

– Przyznaję, że nieznacznie przekroczyłem prędkość. Jestem przedstawicielem handlowym, a to zawód, który związany jest z nieustannym wyścigiem z czasem. Takich policyjnych akcji powinno być znacznie więcej – mówił pierwszy z zatrzymanych.

– To jest mądrzejsze niż mandat karny, daje to do myślenia i pokazuje trud pracy służb – tłumaczył jeden z kierowców biorących udział a akcji.

Policyjna akcja pod hasłem „Na ratunek życiu” zorganizowana została w ramach Europejskiego Dnia Bez Ofiar Śmiertelnych na Drogach. W krajach Unii Europejskiej tylko w 2018 roku na drogach zginęło ponad 25 tys. osób, w Polsce zaś, liczba ofiar wyniosła prawie 3 tys.

BNO