Porzuciłeś psa? Licz się z karą!

W okresie wakacyjnym, w ferworze planowania wyjazdów i urlopów, często zapominamy o zabezpieczeniu naszego zwierzęcia. W miesiącach letnich wzrasta o około 30 % liczba porzuconych zwierząt. Zwierzę nigdy nie rozumie, dlaczego zostało porzucone. Ono będzie kochało swojego właściciela i będzie na niego czekało. W ostatnich dniach przypadek porzucenia czworonoga miał miejsce na jednej z częstochowskich ulic.  – Dyżurny Straży Miejskiej odebrał w niedzielę telefoniczne zgłoszenie o psie, którego właściciele porzucili przy ul. Kordeckiego i odjechali. Po przyjeździe na miejsce strażnicy miejscy zastali świadka i porzuconego psa. Osoba zgłaszająca oznajmiła, że gdy z pojazdu wyszedł pies, auto dynamicznie odjechało. Świadek zaopiekował się psem do czasu przyjazdu patrolu częstochowskiej Straży Miejskiej. Dzięki natychmiastowej reakcji świadka porzucony pies szybko trafił do schroniska dla zwierząt przy ul. Gilowej i nie błąkał się po ulicach. Właściciel samochodu musi się liczyć z odpowiedzialnością, gdyż służby mundurowe dzięki świadkowi dysponują numerem rejestracyjnym samochodu. Sprawa została przekazana na I Komisariat Policji. – mówi  Artur Kucharski ze Straży Miejskiej.

Zgodnie z prawem, „porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje”, jest jedną z form znęcania się nad zwierzętami. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.

PNP