Prezydent Andrzej Duda z modlitwą wdzięczności i zawierzenia

Fot. Radio Jasna Góra

– Żeby Matka Najświętsza miała zawsze naszą Ojczyznę w swojej opiece! Staję tu jako pielgrzym, to dla mnie miejsce święte i ważne, tu czuję duchowe wsparcie. Chcę tu podziękować i prosić o dalszą opiekę dla Polski i dla mnie – powiedział na Jasnej Górze prezydent Andrzej Duda. W poniedziałek 13 lipca wziął udział w wieczornej modlitwie Polaków – Apelu Jasnogórskim.

Tak jak 5 lat temu, tuż po wyborze i tym razem przybył, by zawierzyć Królowej Polski wszystkie sprawy Ojczyzny i Narodu.

– Trzeba podziękować Matce Najświętszej za opiekę nad Ojczyzną i poprosić o opiekę nad Ojczyzną przez następne pięć lat, kiedy będę sprawował urząd Prezydenta Rzeczypospolitej z woli moich rodaków. To dla mnie ważne, że mamy takie miejsce, można śmiało powiedzieć – Narodowe Sanktuarium, gdzie jest nasza Matka Najświętsza, do której wiele razy uciekaliśmy się pod jej obronę – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Ponownie wybrany na najwyższy urząd w państwie Andrzej Duda na pytanie, czy czuł duchowe wsparcie w czasie trudnej drogi do prezydentury, odpowiedział:

– Ludzie pytali się mnie, jak to się dzieje, że mam tyle siły, aby przez tak długi czas tak bardzo intensywnie prowadzić tę kampanię, pełną spotkań i podróżowania. Była to m.in. wewnętrzna siła, żeby nie dać się sprowokować, bo było wiele różnych prowokacji i myślę, że jeśli gdzieś dostrzegam to wsparcie, to chyba tutaj, na Jasnej Górze – dodał Andrzej Duda.

To kolejna pielgrzymka prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę. W maju modlił się tu o oddalenie pandemii koronawirusa. Przybył tu również w 5. rocznicę swojego wyboru na prezydenta Polski. Jako wotum przekazał wtedy onyksowy różaniec z bursztynowym krzyżem. Wygrawerowany napis brzmi: „Na pamiątkę wspólnej modlitwy w intencji Ojczyzny i Rodaków na całym świecie w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze”.

Źródło: Radio Jasna Góra/it