Prokuratura bada okoliczności niedoszłej tragedii

Kilka dni temu o włos nie doszło do tragedii na dworcu kolejowym w Częstochowie. Pięcioletni chłopiec wpadł w szczelinę między peronem a odjeżdżającym pociągiem. 47-letniej matce chłopca prokuratura postawiła zarzut narażenia syna na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.  – W toku śledztwa ustalono, że do zdarzenia doszło 16 kwietnia br na dworcu Częstochowa – Osobowa. W pewnym momencie na skutek nie właściwego sprawowania opieki  5-latek wpadł w szczelinę między odjeżdżającym pociągiem, a peronem. Matka, która opiekowała się chłopcem była nietrzeźwa. Badanie alkomatem wykazało 0, 6 promila. Kobiecie, która nie przyznaje się do winy postawiono zarzut nieumyślnego narażenia na utratę zdrowia lub życia – wyjaśnia Tomasz Ozimek z częstochowskiej Prokuratury Okręgowej. Za dokonane przestępstwo kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 3 lat pozbawienia wolności.

PNP