Raków remisuje z Podbeskidziem

W zaległym spotkaniu Nice I ligi piłkarze Rakowa Częstochowa zremisowali z Podbeskidziem Bielsko – Biała 1 – 1. Gospodarze przystępując do tego spotkania tym razem musieli radzić sobie bez kontuzjowanego Lukasa Duriski, a także pauzującego za kartki Łukasza Góry.
Goście prowadzili już od 8 minuty. Najpierw uderzenie Michała Kozaka zdołał obronić jeszcze Mateusz Kos, ale odbita przez bramkarza piłka zaplątała się między nogami obrońcy Rakowa, Andrzeja Niewulisa, który niefortunnie wpakował ją do własnej siatki. W pierwszych 45 minutach było sporo fauli pod obu stronach i mało ciekawych akcji. Podbeskidzie mądrze się broniło i czekało na okazje do przeprowadzenia błyskawicznego kontrataku.
W drugiej części spotkania od samego początku Raków próbował opanować sytuację, jednak na placu gry nic się długo nie zmieniało. Głównie piłką operowali obrońcy gospodarzy. Częstochowski zespół przez znaczną część spotkania sporo piłek wrzucał w pole karne, ale brakowało gracza, który mógłby zamienić je na strzał. W 64 minucie bezbarwnego Embalo zastąpił Paweł Piceluk. Kilka minut później w częstochowskiej drużynie Marek Papszun dokonał kolejnej zmiany wpuszczając na plac gry Huberta Tomalskiego za Karola Mondka. W 79. minucie spotkania padł gol wyrównujący dla gospodarzy, a jego autorem był Krystian Wójcik. Piłka uderzona z rzutu wolnego przeleciała nad murem gości i wpadła do bramki.
W całym spotkaniu było sporo fauli po obu stronach, a sędzia Artur Aluszczyk ze Szczecina pokazał 5 żołtych kartek, w tym 4 dla gospodarzy. Z częstochowskiego zespołu upomniani zostali: Jakub Łabojko, Andrzej Niewulis, Jose Embalo oraz Daniel Boateng.
Mecz Raków – Podbeskidzie miał zostać rozegrany 7 października, ale został przełożony z powodu powołań piłkarzy obu drużyn do reprezentacji narodowych. Kolejny mecz Raków zagra na własnym stadionie już w najbliższą sobotę, a jego rywalem będzie zespół GKS – u Tychy.

Piotr Nicpoń