Raków straci pół miliona

3 listopada Gmina Miasto Częstochowa złożyła zawiadomienie  o rozwiązaniu umowy z klubem piłkarskim RKS Raków Częstochowa na zadanie „Promocja miasta poprzez sport – promocja poprzez piłkę nożną”. Magistrat  powołuje się na § 8 umowy, podpisanej 5 października 2017 r., pomiędzy Gminą Miastem Częstochowa, a RKS Raków Częstochowa S.A., w myśl której umowa jest rozwiązana ze skutkiem natychmiastowym w przypadku jej nienależytego wykonywania.
Zdaniem miasta złamanie tego paragrafu nastąpiło w piątek, 13 października na stadionie Ruchu Chorzów podczas rozgrywanego meczu pomiędzy miejscowym klubem a Rakowem Częstochowa, kiedy zatrzymano 14 pseudokibiców częstochowskiej drużyny.
To co się wydarzyło w Chorzowie to nie promocja, ale antypromocja Częstochowy – przekonują przedstawiciele władz miasta.  W informacji  jaka wpłynęła do klubu wskazano, że chuligańskie wybryki „naruszyły dobre imię i pozytywny wizerunek Częstochowy, a także wzbudziły wiele wątpliwości, co do możliwości właściwego wykonania przez Klub zapisów umowy”.
W opinii klubu RKS Raków Częstochowa S.A. niektóre z punktów zapisanych w umowie są niejasne i niezgodne z polskim prawem. Częstochowski klub odnosząc się do decyzji o rozwiązaniu umowy wskazał też, że „zachowania kibiców są okolicznościami, za które RKS Raków S.A. nie odpowiada w jakikolwiek sposób, oraz nie ma na nie wpływu. Dotyczy to zwłaszcza meczów nie organizowanych przez nasz Klub” – czytamy w komunikacie Rakowa.
Oprócz tego, że  Raków straci pół miliona, to zobligowano go także do zapłacenia  kary umownej w wysokości 100 tys.zł.
W związku z tą sytuacją zawrzało też na portalach społecznościowych. Przedstawiciele środowiska kibicowskiego oraz fani częstochowskiej drużyny jednoznacznie wskazują, że była to decyzja polityczna, a zachowanie kibiców Rakowa w Chorzowie było tylko jednym z pretekstów dla przedstawicieli częstochowskiego magistratu o rozwiązaniu umowy. Przedstawiciele częstochowskiego klubu oraz środowiska kibicowskiego zwracają się także do wszystkich Kibiców o gorący, sportowy i pozytywny doping w najbliższym spotkaniu z Górnikiem Łęczna. –  Nie dajmy się sprowokować, co nieprzychylnym naszemu Klubowi osobom mogłoby być na rękę – czytamy na stronie Rakowa.

Piotr Nicpoń