Raków z punktem po meczu z GKS-em Tychy

Raków Częstochowa w ramach 14. kolejki NICE 1 ligi podjął na własnym obiekcie GKS Tychy. Czerwono-niebiescy pomimo tego, że dwa razy wychodzili na prowadzenie, ostatecznie zremisowali 2:2 (1:0). Dwie bramki dla Rakowa zdobył środkowy obrońca Tomas Petrasek.

Początek spotkania przebiegał dosyć spokojnie, drużyny badały się nawzajem. Konkretne sytuacje strzeleckie wykreowały się dopiero po kwadransie gry. Częstochowianie od początku pokazywali, że ich najmocniejszą stroną mogą być stałe fragmenty gry. Dało to efekt w 26. minucie kiedy to Rafał Figiel dośrodkował w pole karne ze stojącej piłki, tam swoje warunki fizyczne wykorzystał Tomas Petrasek i głową skierował piłkę do siatki. Raków po objęciu prowadzenia cofnął się, ale dzięki pewnej grze linii obronnej sprawiał wrażenie strony, która kontrolowała przebieg spotkania. Wynik do przerwy nie zmienił się i drużyny schodziły do szatni przy rezultacie 1:0.

Po tym jak trenerzy przypomnieli swoim zawodnikom założenia taktyczne goście zaczęli atakować z większym animuszem. Swoje okazje do zaprezentowania refleksu i umiejętności miał Mateusz Kos, który jednak w 67. minucie musiał skapitulować. Dawid Błanik dobrze odnalazł się w polu karnym i pewnie, strzałem po ziemi wyrównał wynik spotkania. Raków po bramce gości znów przesunął swoje linie wyżej i zaczął częściej rozgrywać piłkę. Dzięki temu czerwono-niebiescy znów mogli wykorzystać swoje atuty w stałych fragmentach. W 78. minucie po rzucie rożnym po raz kolejny najwyżej do piłki wyskoczył Tomas Petrasek zdobywając drugą bramkę i potwierdzając tym samym swoją znakomitą dyspozycję. Asystował mu nie kto inny jak Rafał Figiel, etatowy wykonawca stałych fragmentów w Rakowie. Kiedy wydawało się, że już nic nie może częstochowianom zabrać trzech punktów GKS wykorzystał niefrasobliwość piłkarzy gospodarzy. W 90. minucie gry po zamieszaniu w polu karnym piłkę obok bezradnego Kosa posłał Marcin Radzewicz ustalając tym samym wynik meczu na 2:2.

Raków Częstochowa po tym spotkaniu ma na swoim koncie 19 punktów i nadal będzie się plasował w górnej części tabeli. Trzeba jednak pamiętać, że NICE 1 Liga jest w tym sezonie bardzo wyrównana i nawet jedno potknięcie może spowodować spadek o wiele pozycji. Już za tydzień czerwono-niebiescy udadzą się do Grudziądza aby powalczyć z tamtejszą Olimpią.

KKo

RKS Raków Częstochowa – GKS Tychy 2:2 (1:0)

Bramki:
1:0 – Tomas Petrasek 26.
1:1 – Dawid Błanik 67.
2:1 – Tomas Petrasek 78.
2:2 – Marcin Radzewicz 90.

Składy:
RKS Raków: Kos – Niewulis, Boateng (64. Góra),  Petrasek, Malinowski, Mondek, Figiel, Łabojko, Wójcik, Papikyan (46. Mesjasz), Czerkas (84. Boateng).

GKS Tychy: Dobroliński – Biernat, Mańka, Matusiak (82. Szumilas), Grzeszczyk, Ćwielong (63. Radzewicz), Błanik, Łuszkiewicz, Zapolnik (74. Fidziukiewicz), Tanżyna, Abramowicz.