Rekolekcje dla potrzebujących w Fundacji św. Barnaby

Trzeci rok z rzędu Fundacja Świętego Barnaby zorganizowała rekolekcje wielkopostne dla swoich podopiecznych. Spotkania były skierowane głównie do osób bezdomnych i potrzebujących.

Bogaty program tego wydarzenia zgromadził dziś kilkadziesiąt osób, które przez blisko dwie godziny pochylały się nad tematem relacji z Bogiem. Tego typu inicjatywy są bardzo potrzebne.

– Organizacja rekolekcji dla najbardziej potrzebujących i bezdomnych jest rzadkością zarówno w Polsce, jak i na świecie. Bóg miłuje ubogich i musimy pamiętać, że dobro, które tacy ludzie noszą w sercu, może zaowocować wszędzie – mówi Przemysław Pieczkowski z Fundacji św. Barnaby.

Trzeci rok rekolekcji świadczy o tym, że to już tradycja w murach organizacji. Siostra Milena z Fundacji była w poprzednich latach świadkiem otwarcia się ludzi na temat Boga.

– Słuchałam przepięknych świadectw ludzi. Wierni pytali o możliwość częstszej organizacji takich spotkań. Jest to dla nas znak, który musimy właściwie odczytać, jak wielkie są potrzeby, spotkania z żywym Słowem, spotkania z Jezusem – oznajmia.

W tym roku rekolekcjonistą był ks. Piotr Kaczmarek, kapelan ośrodka Betania w Mstowie oraz wikariusz parafii św. Wojciecha w Częstochowie. Duchowny wspomniał, że inicjatywa rekolekcji dla osób potrzebujących jest wyzwaniem dla ludzi wierzących.

– Bóg przychodzi do nas czasami pod postacią pogubionych ludzi. Jest to wyzwanie dla nas, mówiących o sobie, że jesteśmy osobami wierzącymi. Nasza wiara jest czynem, gdy widzimy w tych ludziach oblicze cierpiącego Jezusa. Oznacza to, że naprawdę wierzymy – tłumaczy ks. Piotr Kaczmarek.

W ramach rekolekcji uczniowie z VII Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika wykonali specjalnie przygotowane na tę okoliczność przedstawienie poruszające tematykę miłości.

– Etiuda, którą przedstawiliśmy, opowiadała o dwóch znajomych, którzy poszukując promocji na pewien produkt w jednym z ogłoszeń, natrafili na rekolekcje, w których przebywało dużo osób. Tam dowiedzieli się, że ci wszyscy ludzie także oczekują na coś w rodzaju promocji. Chodziło tu jednak o promocję na miłość, wiarę i pojednanie z Jezusem. Niniejsza historia ma w sobie morał mówiący o tym, że szczęście można znaleźć w rekolekcjach i jest to promocja, którą możemy dostać od Boga – opowiada Wojtek Pakuła, uczeń II klasy VII LO.

O istocie wydarzenia opowiadali także sami uczestnicy, bez których inicjatywa nie miałaby racji bytu.

– Uczestniczę cyklicznie w tych rekolekcjach, w tamtym roku przejechałem na nie specjalnie z Busko-Zdroju. Od grudnia przebywam w Częstochowie i tutaj są moje korzenie trzeźwości. Otrzymałem tu pierwszą pomoc i to właśnie tu zaczęło się moje nowe życie. Jestem, wdzięczny za to miejsce i za to, że ono tu jest – mówi Piotr, jeden z uczestników.

– Było to dla mnie wielkie duchowe przeżycie. Trafili nam się wspaniali ludzie, którzy nas otaczali i razem z nami przeżywali chwile modlitwy. Przy okazji doznałam wielkiego oczyszczenia, ponieważ poszłam do spowiedzi pierwszy raz od dziewięciu lat – wyznaje Małgorzata.

Rekolekcje wielkopostne dla osób potrzebujących zostały zorganizowane w Fundacji św. Barnaby przy ulicy Ogrodowej. Spotkanie zwieńczono Mszą św. odprawioną przez ks. Piotra Kaczmarka.

BNO