Remis Rakowa w starciu z Sandecją

Raków Częstochowa zremisował 2:2 z Sandecją Nowy Sącz w meczu 33. kolejki Fortuna 1 Ligi. Bramki dla „Czerwono-Niebieskich” zdobyli Sebastian Musiolik i Franciszek Wróblewski. Częstochowianie wywieźli cenny punkt z trudnego terenu. 
Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych ataków Rakowa. Już w pierwszej akcji niebezpieczny strzał na bramkę Sandecji oddał Miłosz Szczepański. Początkowe trzydzieści minut gry było jednak bardzo wyrównane. Obie drużyny konsekwentnie szukały drogi do zdobycia otwierającego gola i pod obiema bramkami niejednokrotnie się kotłowało. Po stronie naszej drużyny aktywny był 18-letni Franciszek Wróblewski, który drugi raz z rzędu wyszedł w podstawowym składzie.
Wynik meczu w 32. minucie gry, rajdem po lewej stronie boiska zakończonym strzałem po długim słupku, otworzył reprezentant gospodarzy, Mateusz Klichowicz. Podopieczni trenera Marka Papszuna w ostatnich minutach pierwszej części gry znacznie podwyższyli tempo, starając się doprowadzić do wyrównania. Skutkowało to wieloma starciami w środkowej części boiska, a mecz wyraźnie się zaostrzył. W zespole „Czerwono-Niebieskich” najbardziej ucierpiał Patryk Kun, który przez resztę spotkania grał z opatrunkiem na głowie. Choć częstochowianie groźnie atakowali, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla gospodarzy.
Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian. Nie zmieniła się także intensywność ataków lidera Fortuna 1 Ligi. Już dziesięć minut później przyniosło to oczekiwany skutek. W 55. minucie faulowany w polu karnym Szymona Tokarza był Wróblewski. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Sebastian Musiolik i pewnym uderzeniem wyrównał stan meczu.
Trener Marek Papszun zareagował na boiskowe wydarzenia i w 70. minucie posłał na murawę Piotra Malinowskiego. Już kilka minut później właśnie „Malina” oddał strzał z dystansu, który z dużym trudem zbił Tokarz. Im bliżej było końca spotkania, tym obie drużyny bardziej atakowały. W 86. minucie częstochowskich kibiców w Nowym Sączu uszczęśliwił Franciszek Wróblewski. „Franek” wbiegł w pole karne, oddał strzał, który – z pewną dozą szczęścia – znalazł drogę do bramki. W 92. minucie bramkę na 2:2 zdobył Marcin Flis i spotkanie zakończyło się remisem.
Nasz zespół przywozi do Częstochowy cenny jeden punkt. Oznacza to, że kwestia mistrzostwa Fortuna 1 Ligi rozstrzygnie się w ostatniej kolejce. W sobotę, 18 maja, Raków zagra na swoim boisku z Wigrami Suwałki w ostatniej kolejce tegorocznego sezonu.

Sandecja Nowy Sącz – Raków Częstochowa 2:2 (1:0)

Sandecja: Tokarz – Basta, Flis, Kałahur, Klichowicz, Flaszka, Kuźma (83. Baran), Małkowski, Maślanka (90. Chmiel), Ogorzały (73. Dudzic), Piter-Bucko

Raków: Szumski – Noiszewski (87. Figiel), Góra, Schwarz, Bartl (70. Malinowski), Listkowski, Sapała, Kun, Wróblewski, Szczepański (80. Lewicki), Musiolik

tekst i foto: www.rksrakow.pl