Rewolucja w sprawie badań lekarskich dla sportowców

Rozporządzeniem Ministra Zdrowia w życie weszła ustawa w sprawie kwalifikacji lekarzy uprawnionych do wydawania zawodnikom orzeczeń lekarskich o stanie zdrowia oraz zakresu i częstotliwości wymaganych badań lekarskich niezbędnych do uzyskania tych orzeczeń.

Od wielu lat problem badań lekarskich dla sportowców był kwestią, która niepokoiła działaczy klubowych. Obowiązujące przed ustawą przepisy mówiły o tym, że badania lekarskie powinny być przeprowadzane raz na sześć miesięcy, a uprawnionymi do orzekania byli wyłącznie lekarze medycyny sportowej. Takie wytyczne sprawiały, że trzeba było wielokrotnie oczekiwać w długich kolejkach, gdyż dostępność lekarzy była mocno ograniczona.

Najważniejsze kwestie zawarte w nowym rozporządzeniu mówią o tym, że badania przeprowadzane będą raz w roku, ponadto prawo do wydawania orzeczeń zyskuje również lekarz podstawowej opieki zdrowotnej – co niewątpliwie jest dużą korzyścią dla zawodników, gdyż dostęp do badania jest łatwiejszy.

Na pewno jest to bardzo duże ułatwienie, ponieważ dzieci i młodzież, które potrzebują takiego orzeczenia lekarskiego do uprawiania sportu pozostają pod opieką lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, najczęściej pediatry, bądź lekarza rodzinnego. Lekarz, który opiekuje się tymi dziećmi, czy młodzieżą na stałe – zna te dzieci, może wydać takie orzeczenie lekarskie, a jeżeli widzi dodatkowe wskazania to kieruje na stosowne badania – mówi lekarz rodzinny, dr Renata Cierpiał.

W związku z nowymi wytycznymi pojawiają się jednak również wątpliwości, co do rzetelnego przeprowadzania badań.

Ja bym podszedł do tego w ten sposób – nie ma znaczenia, czy one są co roku, co pół roku, czy co miesiąc, uważam, że one na tym poziomie niższym, czyli obejmującym kluby amatorskie, powinny być bardziej profesjonalne. Pewnie wiele osób przyzna mi rację, że badania na tym poziomie wyglądają nie tak jak powinny. Myślę, że te podstawowe badania serca, płuc itd. powinny być wykonywane, bo różnie bywa, a chodzi o nasze zdrowie – mówi trener „Victorii Częstochowa”, Damian Nowak.

Rozporządzenie ma ułatwić pracę mniejszym klubom w szczególności piłki nożnej, które obecnie funkcjonują praktycznie w każdej wsi, bądź miasteczku.

KF