Skrzacy budzą się z zimowego snu

Już w najbliższą sobotę, 2 marca Skra Częstochowa na stadionie przy ul. Loretańskiej rozegra pierwszy mecz po zimowej przerwie. Podczas konferencji prasowej, która odbyła się we wtorek, 26 lutego w siedzibie Skry przedstawiciele klubu podsumowali zimowe okienko transferowe i okres przygotowawczy do spotkań wiosennych.

Wiceprezes Skry Piotr Wierzbicki przyznał, że czas transferowy w klubie nie był burzliwy. – Pojawiło się dwóch nowych zawodników – Paweł Kaczmarczyk i Mateusz Kos. Odeszło trzech piłkarzy, w tym Wojtek Jurek, który był znaczącym ogniwem zespołu. Zastąpi go Bartosz Skowron. Z wypożyczenia do Polonii Poraj powrócił jeszcze Dominik Marek. Mamy nadzieję, że zaaklimatyzuje się w pierwszym zespole i będzie ważnym młodzieżowcem. Naszym celem jest utrzymanie się w drugiej lidze – podsumował wiceprezes Wierzbicki.

Trener Skry Paweł Ściebura był zadowolony z wygranej 1:0 w ostatnim sparingu z Rakowem Częstochowa. Zdaniem szkoleniowca zawodnicy dobrze przepracowali okres przygotowawczy. – Najważniejsze, że udało nam się uniknąć większych strat pod kątem personalnym oraz zdrowotnym. Liga zweryfikuje, czy rzeczywiście dobrze wykorzystaliśmy ten czas  – zaznaczył. Trener podkreślił również, że w zespole jest duża rywalizacja. – Pokazały to sparingi. Niezależnie, kto w nich występował, dawał dobrą jakość pod względem umiejętności taktycznych i piłkarskich. Każdy wiedział, co ma robić na boisku. To stanowiło o sile zespołu, zarówno w walce o awans do II ligi, jak i w poprzedniej rundzie. Jeżeli tak pozostanie do końca, myślę, że osiągniemy pozytywny wynik – dodał Paweł Ściebura.

– W drużynie panuje dobra atmosfera. Gram w Skrze trzeci rok i to się nie zmienia. Możemy liczyć na siebie – powiedział napastnik Damian Nowak.  – Mam nadzieję, że jak najszybciej uda nam się zapewnić utrzymanie w lidze i że będziemy mogli ze spokojem podejść do ostatnich meczów – przyznał zawodnik.

Zdanie Damiana Nowaka podziela bramkarz skrzaków Mateusz Kos, który trenuje z klubem od początku okresu przygotowawczego. – Czuję się już jak „swój”. Sparingi napawają optymizmem. Myślę, że jeżeli zaczniemy wygrywać, to atmosfera będzie jeszcze lepsza – powiedział Mateusz Kos.

Nie milkną echa poważnej kontuzji, jakiej w październiku doznał obrońca Mateusz Woldan. Zawodnik będzie musiał przejść operację. Jak poinformował rzecznik Skry Bartosz Błach, z inicjatywy kolegów z drużyny i przy wsparciu klubu odbędzie się zbiórka na pokrycie kosztów zabiegu. – Cały dochód z pierwszego meczu zostanie przekazany właśnie na tę zbiórkę. Jednocześnie zapraszam do udziału w licytacjach w przerwie meczu. Będzie można wylicytować oficjalną koszulkę pierwszego zespołu Skry z autografami piłkarzy, której nie można zdobyć w żaden inny sposób. Będzie to jedyna koszulka, która znajdzie się poza klubem – zachęcał Bartosz Błach.

W sobotę, 2 marca o 13.30 podopieczni Pawła Ściebury zmierzą się na Lorecie z Olimpią Grudziądz zajmującą 6. miejsce w tabeli II ligi. Tydzień później, również na własnym boisku, skrzacy zagrają z Olimpią Elbląg.

Maciej Orman