Środa Popielcowa początkiem kościołów stacyjnych w Częstochowie

Środa Popielcowa to dzień szczególny dla Kościoła katolickiego. Dzisiaj bowiem rozpoczyna się Wielki Post – czas nawrócenia, poprzez który przygotowujemy się na celebrację największych tajemnic wiary chrześcijańskiej, tj. męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jest to zarazem dzień, w którym rozpoczyna się w Częstochowie inicjatywa kościołów stacyjnych – stacji wielkopostnych, celebrowanych każdego dnia w innej świątyni miasta.

Zgodnie z ideą kościołów stacyjnych, kolejne świątynie w mieście stają się „stacją” jednego dnia Wielkiego Postu i do każdej z nich pielgrzymują wierni całego miasta. Kościoły stacyjne celebrowane były po raz pierwszy w ubiegłym roku, a ich pomysłodawcą jest metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. W tym roku pierwszym kościołem stacyjnym była Bazylika archikatedralna Świętej Rodziny w Częstochowie, w której została odprawiona Msza św. pod przewodnictwem samego arcybiskupa. O idei kościołów stacyjnych metropolita częstochowski mówił w następujący sposób:

– Bez krztyny przesady można powiedzieć, że kościół, który powstał na ziemi palestyńskiej, bezpośrednio wpłynął na tradycję pielgrzymowania do miejsc, gdzie byli pochowani św. Piotr i św. Paweł. Wędrowanie od kościoła do kościoła jest z tym powiązane o tyle, że przyzywamy wtedy i prosimy o wstawiennictwo właśnie tych, którzy położyli swoje życie na szali, a robimy to po to, by każde kolejne pokolenie nie tylko deklarowało, że jest wierzące, ale naprawdę wyznawało tę wiarę.

Arcybiskup podkreślał również, jakie znaczenie dla chrześcijan ma Środa Popielcowa.

– Środa Popielcowa nie tylko wprowadza nas w Wielki Post, ale również podprowadza pod krzyż, czyli pokazuje nam punkt odniesienia w naszym życiu, a także pozwala odpowiedzieć na pytanie: „Kim jest dla mnie Jezus Chrystus?”. Tę 40-dniową pielgrzymkę rozpoczynam właśnie po to, by dojść do Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego.

Podczas wygłoszonej w trakcie Mszy św. homilii metropolita zwracał uwagę na to, że każdy z nas powinien przeżywać Wielki Post świadomie.

– Już w pierwszym dniu Wielkiego Postu, w Środę Popielcową, gromadzimy się na Eucharystii, aby stanąć w prawdzie wobec Chrystusowego krzyża. Ktoś, kto próbuje być obserwatorem tego, co dziś dzieje się w Kościele lub na świecie i który w duchu dziennikarskiego śledztwa wszędzie tropi wyłącznie zło, niczego się dzisiaj nie nauczy. Aby dobrze zrozumieć i przeżyć obrzęd Środy Popielcowej, potrzeba łaski wiary i doświadczenia, a także świadomości, że Jezus Chrystus jest obecny tu i teraz.

Kościoły stacyjne to idea stworzona przede wszystkim z myślą o parafianach. Zapytaliśmy kilku z nich, czym dla nich są stacje wielkopostne.

– Myślę, że wzbogaci to duchowo ludzi. Uważam ponadto, że taka inicjatywa powinna być organizowana w całej Polsce, w każdej diecezji – stwierdza jeden z parafian. – Księża prowadzą nas do dobra, a z kościoła wychodzi się lepszym, jeżeli tylko chce się w tym czynnie uczestniczyć – stwierdza starsza parafianka. – Każda Msza św. jest spotkaniem z Chrystusem. W czasie Wielkiego Postu, kiedy musimy się przygotować na jego zmartwychwstanie i odkupienie, Msze św. szczególnie pomagają nam zbliżyć się do niego – dodaje inny parafianin.

W trakcie Mszy św, zgodnie z wielkopostną tradycją, kapłani posypywali głowy sobie oraz parafionom popiołem, jako symbol konieczności pokuty i duchowego przygotowania się na zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Miejscem kolejnej modlitwy stacyjnej w czwartek 27 lutego będzie Kościół św. Barbary w Częstochowie. Zapraszamy na Mszę św. o godz. 18.00.

MSI