Stadion Rakowa doczeka się modernizacji

Dobra wiadomość dla fanów częstochowskiego Rakowa. Ponad sześćdziesięcioletni stadion piłkarski ma wreszcie doczekać się gruntownej modernizacji. W czwartek w siedzibie klubu zaprezentowano wstępną wizualizację nowego obiektu oraz omówiono szczegóły realizacji planowanej inwestycji. W konferencji wziął udział senator Artur Warzocha, który zwrócił uwagę na zaniedbania ze strony częstochowskiego magistratu.  – Należy docenić wielką determinację ze strony klubu, który robi wszystko, aby projekt ten był zrealizowany i porusza wszelkie możliwe strony. Jest wielka nadzieja ze strony największych czynników rządowych, że jak tylko pojawią się środki, to w ciągu około dwóch lat projekt będzie zrealizowany, co spełni wymogi  wymagane od zespołów grających w ekstraklasie. Dobrze byłoby aby działania te były wsparte przez częstochowski samorząd, który jest właścicielem tego obiektu. Z jednej strony mamy wielki sportowy wysiłek piłkarzy oraz środowiska klubu i kibiców, wsparcie rządu i parlamentarzystów, a nie widać wsparcia ze strony częstochowskiego magistratu – mówił senator Artur Warzocha.

Projektantem nowego obiektu Rakowa, który ma spełniać nie tylko wymogi ekstraklasowe, ale także w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży jest Artur Grodziński. Jego dziełem jest między innymi kameralny obiekt Termaliki Bruk Bet Nieciecza.  – Plany zakładają powstanie obiektu na około 6 tys. miejsc z  liczbą około 1000 miejsc dla kibiców gości. Projekt zakłada powstanie jednej dużej trybuny od strony ul. Limanowskiego, gdzie postaramy się zmieścić wszystkie szatnie, pomieszczenia klubowe, tak jak jest to na innych nowoczesnych obiektach w Polsce. Dotyczy to także sali konferencyjnej dla dziennikarzy oraz loży dla VIP. Ze względów ekonomicznych nie stać nas na jakiś spektakularny stadion. Wynika to też ze względów lokalizacji obiektu, wokół którego jest dość ciasno. Plany zakładają, że obiekt będzie powiększany jeśli chodzi o liczbę miejsc. Dużą wagę przywiązujemy do kubatury obiektu. Chcielibyśmy aby przez obudowę nowy obiekt sprawiał wrażenie zwartej bryły. Wiąże się to ze spełnieniem wielu formalności, między innymi  specjalnych stref dla stacji telewizyjnych.  Projekt jest uzgodniony z PZPN.  – mówił  Artur Grodziński.

W działania zmierzające ku gruntownej modernizacji stadionu jest bardzo mocno zaangażowany były prezes, a aktualnie Przewodniczący Rady Nadzorczej klubu Janusz Żyła.  – Na chwilę obecną jedynym optymalnym rozwiązaniem jest gruntowna modernizacja – mówi były prezes Rakowa.

Stadion sportowy w dzielnicy Raków powstał w 1955 roku. Wtedy jeszcze nie grał na nim Raków, ta nazwa powróciła do użycia dopiero w 1956. Obiekt powstał z myślą i o piłce, i o lekkoatletyce, choć ta druga już nie jest uprawiana, nawet po zarysie starej bieżni nie ma już pozostałości. Gdy go oddawano, miał nominalną pojemność ok. 8 tys. W swej historii widywał jednak znacznie większe tłumy, w tym ok. 10 tys. widzów w barażu o awans do III Ligi w 2005 roku, gdy Raków wracał na centralny szczebel rozgrywek.

Aktualnie pojemność to około 4 tys. miejsc, zredukowana drastycznie po instalacji krzesełek i wyłączeniu fragmentów trybun z użytkowania. Doraźne modernizacje w XXI wieku jedynie pomagały osiągać minimum wymogów.

Koszty planowanej gruntownej przebudowy oscylują wokół 30 milionów złotych, a planowany wstępny okres jej zakończenia to czerwiec 2020 roku.

PNP