Starostwo i gminy zorganizują komunikację publiczną

fot. Urząd Gminy Rędziny

Brak połączenia komunikacyjnego z Częstochową, związany m.in. z problemami dotyczącymi funkcjonowania PKS-u w ostatnim czasie, stanowi coraz większy problem dla wielu okolicznych gmin. Z tego powodu starostwo częstochowskie radzi z władzami gmin nad organizacją wspólnego transportu zbiorowego.

Do pracy wspólnie z powiatem przystąpiło siedem gmin z terenu powiatu częstochowskiego, w których problem transportu narasta od kilku lat. Starosta częstochowski Krzysztof Smela wyjaśnia, na czym miałoby polegać jego rozwiązanie.

– Pomysł jest dość prosty. Chodzi o to, żeby w tych siedmiu gminach, tj. Kruszynie, Mykanowie, Kłomnicach, Mstowie, Przyrowie, Dąbrowie Zielonej i Olsztynie – względnie jeszcze w Rędzinach – zorganizować system komunikacyjny, który, jeśli odpowiednio wcześniej wyliczymy, ile będzie on kosztował poszczególną jednostkę samorządu i uwzględnimy to w budżecie, zacznie funkcjonować już od stycznia przyszłego roku.

Starosta Krzysztof Smela zapewnia, że przy realizacji przedsięwzięcia starostwo będzie starało się o dofinansowanie z wszelkich możliwych źródeł.

– Staramy się korzystać z każdej możliwej pomocy finansowej, w tym rządowej oraz z dopłaty 3 zł do tzw. wozokilometra, co przy jego koszcie 4 – 4,5 zł byłoby istotną pomocą. Z całą pewnością będą to również dopłaty do biletów oraz same bilety, gdyż nie wyobrażam sobie, żeby była to komunikacja darmowa, bo mogłoby to dać efekt odwrotny do zamierzonego i znacznie obciążyć gminy finansowo.

Starosta wskazuje na konieczność podjęcia jak najszybszych działań i zaznacza, że tylko w ten sposób można rzeczywiście coś zmienić.

– Myślę, że to jest ostatni dzwonek. Nie może dziać się tak, że będziemy mówić, że ciągle jest źle, że nic się nie dzieje. Jeśli trzeba będzie zrezygnować z jakichś wydatków – zrobimy to. Transport zbiorowy musi stać się priorytetowym celem w naszych samorządach.

Zupełnie inne zdanie na ten temat przedstawia wójt gminy Mykanów, Dariusz Pomada, według którego ów działania są podejmowane zbyt późno i nie wpływają dobrze na gospodarkę gmin.

– To już jest kolejna koncepcja, którą będzie opracowywać starostwo. Odbyło się zresztą aż kilka spotkań w tej sprawie, z których nic nie wynikło – stwierdza wójt. – W 2015 roku wnioskowałem do wszystkich, żebyśmy przejęli PKS i był to najlepszy czas do zrobienia tego, szczególnie, że długi PKS-u wynosiły wtedy jedynie 3,5 mln zł. Dzisiaj więcej wydadzą na transport trzy gminy – Blachownia, Konopiska i Mykanów. Koszty te są teraz o wiele wyższe i nawet wszystkie siedem gmin razem nie jest w stanie ich pokryć. Gminy nie mogą czekać do stycznia. We wrześniu uczniowie wracają do szkół i trzeba ich zawieźć do Częstochowy.

Problem komunikacji pomiędzy Częstochową a gminami wynika m.in. ze stanu częstochowskiego PKS-u, nad którym wciąż wisi groźba likwidacji. Propozycję rozwiązania tej kwestii starostwo planuje przygotować do końca sierpnia, dzięki czemu we wrześniu będzie mogła się nią zająć rada powiatu i radni z poszczególnych gmin, a wójtowie do 15 listopada będą mogli potrzebne na ten cel środki wpisać do swoich przyszłorocznych budżetów.

MSI