Szkoła Podstawowa nr 52 bez ogrzewania

Mamy listopad, a zajęcia uczniów odbywają się w salach z wyłączonymi kaloryferami. Jeden z rodziców, zapewne zaniepokojony stanem zdrowia swojego podopiecznego poinformował o sytuacji media.

Komplikacje związane z ogrzewaniem szkoły wynikają z przeprowadzanego w niej remontu. Budynek szkoły jest jednym z obiektów, które przechodzą termomodernizację dofinansowaną z funduszy europejskich.

W szkole trwa termomodernizacja budynku i przechodzimy z grzania olejem opałowym, na grzanie gazem. Była wymiana całej instalacji centralnego ogrzewania, pieca, a także całej instalacji elektrycznej oraz ocieplenie budynku z zewnątrz. Był to projekt na osiem szkół, przy czym tylko u nas była wymiana ogrzewania na piece. Wszystko dzieje się w terminie, ponieważ koniec termomodernizacji według projektu jest przewidziany na 18 listopada. Jestem po rozmowach i najprawdopodobniej już jutro będzie ciepło w szkole – mówi dyrektor szkoły, Bożena Golachowska.

Dyrektor szkoły ma obowiązek kontrolować temperaturę w pomieszczeniach szkolnych. Jeśli temperatura w pomieszczeniach szkolnych jest za niska, konieczne jest zawieszenie zajęć. Z racji braku ciepła płynącego z kaloryferów, dyrekcja szkoły wraz z nauczycielami podjęli inne czynności związane z dociepleniem budynku. Wszystko po to, by zajęcia mogły odbywać się w warunkach dopuszczalnych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Cały czas monitorujemy temperaturę w salach, gdyż od miesiąca jest codziennie mierzona. Dzieci i rodzice zostali poinformowani, że nie ma ogrzewania i prosiliśmy o to, by się cieplej ubierać. Muszę dodać, że dogrzewamy korytarze dmuchawami i grzejnikami olejowymi, kiedy dzieci kończą zajęcia i trwa to do północy, a także od 6.00 rano do momentu przyjścia dzieci na zajęcia – dodaje dyrektor, Bożena Golachowska.

Jak zapewnia dyrekcja, pracownicy i uczniowie szkoły w ciągu najbliższych dni doczekają się sprawnie działających kaloryferów.

KF