Tegoroczny Marsz dla Życia i Rodziny za nami!

Grzegorz Nienartowicz, prezes Fundacji dla Życia i Rodziny, archiwum fot. Radio Fiat

W tym roku Marsz dla Życia i Rodziny w Częstochowie odbywał się przede wszystkim w formie duchowej. Organizatorzy zachęcali, by 5 lipca, mimo pandemii świadczyć o swoim uczestnictwie w inicjatywie.

Dzień marszu podsumował organizator, Grzegorz Nienartowicz, prezes Fundacji dla Życia i Rodziny im. św. Jana Pawła II:

-Przy tak pięknej niedzieli jak dzisiejsza, na pewno wiele rodzin świętowało. Czy to we własnym zaciszu domowym, chociażby przy niedzielnym obiedzie, wspólnej Eucharystii, czy też przy jakimś spacerze, wyjeździe za miasto albo pójściem na lody. Tych wydarzeń na pewno było sporo. Dziękujemy wszystkim za te relacje, za jakieś krótkie świadectwa i zdjęcia, które się pojawiły.

Ta wyjątkowa niedziela była okazją do przypomnienia sobie o wielkiej wartości fizycznie wspólnego celebrowania Marszu:

-My ze swojej strony, jako organizatorzy, też żeśmy wracali do wspomnień poszczególnych lat naszego masz maszerowania w Częstochowie i nie tylko. Żeby troszeczkę właśnie zaczerpnąć i zatęsknić za taką formą kontaktu, tego osobowego kontaktu człowieka z człowiekiem. Zobaczyć właśnie na żywo, nie tylko przez media społecznościowe, ale na żywo –  maszerujących razem Alejami NMP w kierunku Jasnej Góry.

Dla wszystkich uczestników Marszu bp Andrzej Przybylski odprawił nabożeństwo. Jakie intencje przyświecały wspólnej modlitwie?

-Znaczącym wydarzeniem tej niedzieli była godzina 15:00 i wspólna modlitwa Koronką do Miłosierdzia Bożego, w intencjach rodzin, w intencjach problemów z którymi te rodziny się borykają, w intencjach życia dzieci które, mają się narodzić. Ogarnialiśmy w Godzinie Miłosierdzia tych wszystkich, którzy po prostu żyją. Wszystkich nas, zwłaszcza osoby z Częstochowy i Archidiecezji częstochowskiej. Dziękujemy i maszerujemy dalej, kolejne dni, miesiące przed nami. Bądźmy razem bądźmy ze sobą z rodzinami, w małżeństwach, we wspólnotach tych najmniejszych i cieszmy się życiem. Pokazujemy te dobre rzeczy które się dzieją w rodzinach, zachęcajmy tych, którzy krzywo może patrzą na rodziny i trochę jej czasami życie utrudniają. Pokazujmy, że warto w niej być mimo wszystko, mimo trudności, mimo czasami trudnych relacji warto w tych rodzinach być i korzystać z pomocy, jeśli jej potrzeba.

Częstochowa jest jednym z dwóch miast Polski, w których pomimo pandemii została dotychczas podjęta inicjatywa marszu duchowego:

-Warto powiedzieć, że jesteśmy drugim miastem po Szczecinie. Tutaj serdeczne pozdrowienia dla wszystkich uczestników marszu w podobnej formie w Szczecinie, który pod koniec kwietnia się odbył też w postaci online. Jesteśmy drugim miastem i myślę, że trzeba korzystać z tych form przekazu, które są dostępne w danym czasie. Oczywiście znajdujemy się w tym specyficznym czasie pandemii, dlatego te obostrzenia, ograniczenia nas powstrzymują od takiego szerokiego działania. Myślę, że właśnie obecność w mediach społecznościowych, w przestrzeni radiowej, to jednak też jest znaczący krok w Marszu dla Życia i Rodziny.

Marsz dla Życia i Rodziny to pokojowa manifestacja, będąca wyrazem poparcia dla życia i godności człowieka od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Uczestnicy ubrani na biało, przynoszą białe kwiaty, aby poprzez „marsz bieli” w sposób symboliczny wyrazić solidarność z najbardziej bezbronnymi i cierpiącymi.

JS